Beata, trzymam kciuki za Wedelka
z tym oczkiem, to może po narkozie? (oczka się jakoś zakrapla chyba? podczas narkozy) moze to ma związek z tym?
Jak kocio szuka jedzonka to świetny znak.
O matulu biedne kocie trzymam mocno kciuki <ok> <serce> aż mnie wszystko w buzi boli
To oczko moze to osłabienie po narkozie i zabiegu , wszystko pomału się wyrówna na pewno dostał antybiotyk osłonowo .
bidulek, napewno czuje się nieswojo i go boli. Dał Ci wet coś na ból? A z tym oczkiem to chyba tak jak Mago pisze. Mi wet przy sterylce tłumaczył, że jak zaczyna działać znieczulenie to kot mało mruga i się oczko przesusza, a potem zaklejają do zabiegu i po całekj akcji oczka mogą łzawić przez jakiś czas. Mam nadzieję, że to to a nie jakaś infekcja.
Wedelku
On na antybiotyku jest już od ok.10 dni i jeszcze przez 6 dni mam podawać, a od bólu nic nie dostałam
Nie mogę się dodzwonić do weta. Bo to oczko to nie łzawi to ropa
Danusiu mnie od wczoraj zęby bolą bardzo , choć podobno mam wszystkie zdrowe.
Kurczę powinni dać Wam coś przeciwbólowego <shock> np. w syropie do pysia , jak Tosia była usypiana ostatnio do badań to tuż po zaśnięciu wet położył jej na oczka ( rzeczywiście cały czas otwarte bez mrugania ) " sztuczne łzy " w gęstym żelu . Może to oczko ma jakiś związek z ząbkami ? Nie jestem pewna jak to wygląda anatomicznie u kota , ale u ludzi nos , zatoki ,uszy, szczęka i oczy są jednak powiązane . Ja pytałabym weta .
Powinni mu dać opowiednik apapu on działa dłużej żeby się kotek nie męczył ,że to zawsze wszystkiego trzeba dopilnować . Oczko to od osłabienia łańcuszek niestety, przecieraj solą fizjologiczną albo Optexem jak masz musi kocurek dojść do siebie to zajmiesz się oczkiem przecież nie będziesz teraz posiewu z oczka robić.
Miałam operowane zatoki ale z oczami nic mi się nie działo tylko spuchłam i wyglądałam jak UFO i ludzie uciekali na mój widok
Może dali mu coś przeciwbólowego długodziałającego. Jak się dodzwonię to dopytam.
Mam sól, ale nie używałam jej. Osuszam mu tylko pod oczkiem i usuwam ropę.
On jest ciągle bardzo głodny, szoruje miskami po całej kuchni.