*Kostek*Sonia*Rominka*
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Sońcia jako danie prezentuje się apetycznie, i ta zarumieniona skórka <lol> <lol> <lol> <serce> <serce> <serce>
Kościu to kochany braciszek, ślicznie Sońcie wyprzytulał a ogon Romisi to chyba za chwilę będzie większy od niej samej <lol> <lol> <lol> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Kościu to kochany braciszek, ślicznie Sońcie wyprzytulał a ogon Romisi to chyba za chwilę będzie większy od niej samej <lol> <lol> <lol> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Elsa, a opowiedz troche o charakterkach, ktore najbardziej broi ? Ktore sie przytula i buziakuje ? Ktore boidupek a ktore bohater ? <mrgreen>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Ja się zgadzam z Ulą, tu już chyba wszystko zostało powiedziane.... <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Neta
- Posty: 1000
- Rejestracja: 12 mar 2015, 18:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rabka Zdrój
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Wiecie co... w tym domu to chyba trzeba przeprowadzić kontrolę <mrgreen> Sprawdzić czy aby na pewno te cudowne koty istnieją też w realu <lol> Bo to aż nierealne żeby tyle piękna chodziło po jednym mieszkaniu... <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże>
Elsa, Ty szczęściaro
Elsa, Ty szczęściaro
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Co ja tu mogę jeszcze napisać, brak mi już komplementów <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Cuda masz w domu i jeszcze cudne foteczki im robisz
Cuda masz w domu i jeszcze cudne foteczki im robisz
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Och i ach... ale to wszyscy wiedzą :-)
<zakochana>
<zakochana>
<zakochana> 
<zakochana>
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Zapraszam na kontrolę, herbatkę, czy na co tylko chcecie, będzie mi miłoooo <mrgreen>
Szalone Cioteczki, dzięki serdeczne za wszystkie miłe słowa i gesty, zabawne komentarze i emotikonki <serce> Bardzo się cieszę, że zaglądacie, to najważniejsze!
Co do kotów, to postaram się je pokrótce scharakteryzować <mrgreen>
Kostek - najbardziej kontaktowy, taki pies w kociej skórze. Na każde nasze zawołanie jest przy nogach, każdą swoją potrzebę sygnalizuje przymilaniem się, robieniem baranków, miauczeniem, patrzeniem w oczy, chodzeniem krok w krok. Wymuszcz przysmakowy, on zamiauczy, a cała banda się zlatuje, bo wie, że king ma siłę przebicia <mrgreen> Z rana zazwyczaj zajmuje moją poduszkę bądź klatę, to jest jego pora na mizianie, chociaż w ciągu dnia też się nadstawia, lubuje się w klepaniu po zadku <mrgreen> W dzieciństwie czort i łobuz, obecnie wesoły kotek, który po wyjściu z kuwety uprawia sprint po mieszkaniu i za każdym razem się wydaje, że jego ambicją jest pobić swój życiowy rekord <mrgreen> Czasami kotłasi się z Romcią, czuje chyba jej słabszą naturę, zdarza się to jednak niezbyt często, a pobyty na ogródku bardzo dobrze mu służą, bo wtedy jest pełna harmonia. Jak na króla nie-przystało to jest właśnie boidudek, na dźwięk domofonu z prędkością światła zapierdziela za kanapę. Wychodzi po czasie, jak uzna, że nic ani nikt mu nie zagraża <mrgreen> Noszenie na rękach znosi spokojnie, tak samo jak całowanie po pysiaku <serce>
Sonia - za kociaczka, łolaboga, brój nad broje! Wszędzie musiała wejść, sprawdzić, wdrapać się, zrzucić...z czasem, gdy poznała każdy kąt, pozostała jej ciekawość życia, za co kocham ją niesamowicie <serce> We wszystkim nam asystuje, z tym swoim wyrazem pyszczka, który zdradza, że właśnie myśli, analizuje, no głębokie procesy myślowe zachodzą w jej głowie <mrgreen> Potrafi siedzieć i przyglądać się każdemu gestowi, tylko łepetynka jej chodzi w prawo i w lewo <lol> Przychodzi spać do łóżka, bardzo lubi pieszczoty, a ugniatać łapkami potrafi nawet wtedy, gdy do niej czule mówię <serce> Na rękach siedzi spokojnie, ale woli wolność, więc gdy wycałuję to rude czółko, to odstawiam je na wolność <mrgreen> Odważna, nie boi się obcych, a o pieszczoty domaga się robiąc pady przy moich nogach <zakochana> Bardzo lubi się bawić, chociaż z czasem jest jednak mniej aktywna <serce>
Romcia - spokojna, eteryczna. Jako jedyna wydaje z siebie dźwięki piszczałki, niczym maskotka <zakochana> Jest jeszcze jeden taki dźwięk, którym sygnalizuje swoje zainteresowanie i prośbę o głaski, to jest nie do nazwania, ale mega słodkie <serce> Romcia ma swój świat, jest w pełni wyluzowana, nic jej nie straszne. Można ją nosić na rękach, skradać całuski, a ona będzie cierpliwie siedzieć <serce> No wiadomo, nie ma co przesadzać, bo wtedy zaczyna się wiercić. Wczoraj przyszła o 6 do naszego łóżka i udeptywała pościel, po czym zasnęła u mojego boku. Lubi bawić się sama, potrafi być wtedy szalona <mrgreen> Nie za bardzo lubi czesanie, ale znosi je całkiem spokojnie. Tak jak Sonia nie ucieka przed obcymi, ale nie każdemu da się pogłaskać, to ona decyduje kiedy i komu przypadnie ten zaszczyt. To nasza przesłodka, kochana Rominiunia, trochę gapulek, któremu rozjeżdżają się nogi na kafelkach i której nie zawsze wyjdzie skok na parapet <roll> <serce>
Szalone Cioteczki, dzięki serdeczne za wszystkie miłe słowa i gesty, zabawne komentarze i emotikonki <serce> Bardzo się cieszę, że zaglądacie, to najważniejsze!
Co do kotów, to postaram się je pokrótce scharakteryzować <mrgreen>
Kostek - najbardziej kontaktowy, taki pies w kociej skórze. Na każde nasze zawołanie jest przy nogach, każdą swoją potrzebę sygnalizuje przymilaniem się, robieniem baranków, miauczeniem, patrzeniem w oczy, chodzeniem krok w krok. Wymuszcz przysmakowy, on zamiauczy, a cała banda się zlatuje, bo wie, że king ma siłę przebicia <mrgreen> Z rana zazwyczaj zajmuje moją poduszkę bądź klatę, to jest jego pora na mizianie, chociaż w ciągu dnia też się nadstawia, lubuje się w klepaniu po zadku <mrgreen> W dzieciństwie czort i łobuz, obecnie wesoły kotek, który po wyjściu z kuwety uprawia sprint po mieszkaniu i za każdym razem się wydaje, że jego ambicją jest pobić swój życiowy rekord <mrgreen> Czasami kotłasi się z Romcią, czuje chyba jej słabszą naturę, zdarza się to jednak niezbyt często, a pobyty na ogródku bardzo dobrze mu służą, bo wtedy jest pełna harmonia. Jak na króla nie-przystało to jest właśnie boidudek, na dźwięk domofonu z prędkością światła zapierdziela za kanapę. Wychodzi po czasie, jak uzna, że nic ani nikt mu nie zagraża <mrgreen> Noszenie na rękach znosi spokojnie, tak samo jak całowanie po pysiaku <serce>
Sonia - za kociaczka, łolaboga, brój nad broje! Wszędzie musiała wejść, sprawdzić, wdrapać się, zrzucić...z czasem, gdy poznała każdy kąt, pozostała jej ciekawość życia, za co kocham ją niesamowicie <serce> We wszystkim nam asystuje, z tym swoim wyrazem pyszczka, który zdradza, że właśnie myśli, analizuje, no głębokie procesy myślowe zachodzą w jej głowie <mrgreen> Potrafi siedzieć i przyglądać się każdemu gestowi, tylko łepetynka jej chodzi w prawo i w lewo <lol> Przychodzi spać do łóżka, bardzo lubi pieszczoty, a ugniatać łapkami potrafi nawet wtedy, gdy do niej czule mówię <serce> Na rękach siedzi spokojnie, ale woli wolność, więc gdy wycałuję to rude czółko, to odstawiam je na wolność <mrgreen> Odważna, nie boi się obcych, a o pieszczoty domaga się robiąc pady przy moich nogach <zakochana> Bardzo lubi się bawić, chociaż z czasem jest jednak mniej aktywna <serce>
Romcia - spokojna, eteryczna. Jako jedyna wydaje z siebie dźwięki piszczałki, niczym maskotka <zakochana> Jest jeszcze jeden taki dźwięk, którym sygnalizuje swoje zainteresowanie i prośbę o głaski, to jest nie do nazwania, ale mega słodkie <serce> Romcia ma swój świat, jest w pełni wyluzowana, nic jej nie straszne. Można ją nosić na rękach, skradać całuski, a ona będzie cierpliwie siedzieć <serce> No wiadomo, nie ma co przesadzać, bo wtedy zaczyna się wiercić. Wczoraj przyszła o 6 do naszego łóżka i udeptywała pościel, po czym zasnęła u mojego boku. Lubi bawić się sama, potrafi być wtedy szalona <mrgreen> Nie za bardzo lubi czesanie, ale znosi je całkiem spokojnie. Tak jak Sonia nie ucieka przed obcymi, ale nie każdemu da się pogłaskać, to ona decyduje kiedy i komu przypadnie ten zaszczyt. To nasza przesłodka, kochana Rominiunia, trochę gapulek, któremu rozjeżdżają się nogi na kafelkach i której nie zawsze wyjdzie skok na parapet <roll> <serce>
- Natashas
- Posty: 1075
- Rejestracja: 12 gru 2014, 17:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Wiesz co Elsa, no kocham te Twoje kotełki jak swoje <oops>
Zdjęcia piękne, ale Kostunio w porównaniu do Soni to kawał kota.. Nanduś pewnie jest wielkości jego ogona, więc nawet podskakiwać do takiego Kinga nie ma co <lol> Musi z godnością dzielić się swoją ślicznotką <zakochana>
A włochate łapunie Romci muszą wyglądać przeuroczo, gdy się rozjeżdżają na kafelkach <serce>
Zdjęcia piękne, ale Kostunio w porównaniu do Soni to kawał kota.. Nanduś pewnie jest wielkości jego ogona, więc nawet podskakiwać do takiego Kinga nie ma co <lol> Musi z godnością dzielić się swoją ślicznotką <zakochana>
A włochate łapunie Romci muszą wyglądać przeuroczo, gdy się rozjeżdżają na kafelkach <serce>
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Cioteczki, jak zawsze jesteście kochane <serce> Bardzo dziękujemy za Wasze serdeczności! <serce>
<serce>
<serce>
Ja tam nie wiem za kogo świecą oczami, Pańci wstydzić się nie muszą <rotfl> (nie mam więcej zdjęć, tylko taka ino z telefonu <oops> )

Można śmiało powiedzieć, że Kościlda jest 2 razy większy od dziewczynek. Łapki to ma takie jak ja nadgarstki, dobrze, że z brzuchem mu nie dorównuję, bo bym swój musiała ciągać prawie po ziemi
Kochana ciociu Natasho, Ty się nic nie martw, Kościu ustąpi miejsca Nandusiowi, on woli kudłate, zgodnie ze swoją rasą <mrgreen>
Ja tam nie wiem za kogo świecą oczami, Pańci wstydzić się nie muszą <rotfl> (nie mam więcej zdjęć, tylko taka ino z telefonu <oops> )

Można śmiało powiedzieć, że Kościlda jest 2 razy większy od dziewczynek. Łapki to ma takie jak ja nadgarstki, dobrze, że z brzuchem mu nie dorównuję, bo bym swój musiała ciągać prawie po ziemi
Kochana ciociu Natasho, Ty się nic nie martw, Kościu ustąpi miejsca Nandusiowi, on woli kudłate, zgodnie ze swoją rasą <mrgreen>