Kitka, Bazyl i Eliot

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Becia »

Kasik pisze:P.S. Za każdym razem jak jem owsiankę, myślę o Was <lol> :kiss:
:kiss:
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: atomeria »

Czarna królewna wygłaskana i wydrapana, do uszka też poszeptałam, zresztą robię to regularnie, chociaż ona nie słyszy :pies:

Bajzelek nie waży dużo, chociaż faktycznie jest duży, za to szczupły, kto go miział, ten wie :-) Ani grama sadełka. Dość dawno go nie ważyłam, ale raczej mniej niż 6,5kg.

Za wszelkie kciuki pięknie dziękuję i proszę o więcej, głównie o te za zdrowie ferajny, bo jak futerka będą zdrowe, to gruby portfel nie będzie aż tak potrzebny <lol> Za ciepłe myśli również, bo wierzę, że dobre myśli niosą ze sobą moc pozytywnej energii.

Co do chwastów, to faktycznie widać je tylko na jednym zdjęciu, ale na pewno są na wszystkich, bo u mnie niestety sporo perzu, a że to też trawa, więc w oczy się nie rzuca.
cheshire pisze: A Bajzelek od razu chętnie wychodził na spacerki? Ja moje dwa razy próbowałam brać, ale ani na centrymetr w trawie się nie ruszyły..
Nie, nie od razu i nie zachęcałam go, tak jak teraz nie zachęcam Puszka. Na pewno historia jego wychodzenia jest opisana gdzieś tu na forum. Pierwotnie tylko Kitka miała wychodzić na spacerki na smyczy, bo ona pochodziła z podwórka i bardzo ją na zewnątrz ciągnęło. Ale długo nie trwało, Bajzelek się naoglądał i też zechciał zobaczyć świat poza domem, zaczął stawać przed drzwiami i miauczeć, na próbę założyłam mu szelki (o ile pamiętam to od razu bez problemu dał sobie założyć, nie wiem, na Kitkę się napatrzył?) i poszliśmy <mrgreen> Odważny na pewno nie był, ale bardzo zainteresowany.
W tym roku pierwszy raz poszłam z nim bez smyczy.

Ostatnio zabrakło zdjęć mojego najmłodszego misia i ta niesprawiedliwość nie dawała mi spokoju <oops> Naprawiam więc błąd.
Puszek Okruszek we własnej osobie <serce>

Obrazek

.. i w całej okazałości

Obrazek

A owsiankę polecam jeść każdemu codziennie <lol>
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Beate »

Ten nosek i te oczka zielone <serce> <serce>
Awatar użytkownika
Kamila
Agilisowy Rezydent
Posty: 3773
Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Kamila »

że Puszek to na pewno ale okruszkiem to on nie jest <lol> <lol> Cudna chmurka <serce> <serce>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: yamaha »

Kamila pisze:że Puszek to na pewno ale okruszkiem to on nie jest <lol> <lol> Cudna chmurka <serce> <serce>
O o o o ! Idealnie to ujelas !
Podpisuje sie :ok: :ok: :ok:

Puszek ma cudny pyszczek <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Kasik »

Marchewkowy nosek i zielone oczka to ja kocham najbardziej <serce> <serce> <serce>
Puszek jest przepiękny <zakochana> :kotek:
Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1066
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: agniecha »

Puszek jest cudny , wspaniały Okruszek <mrgreen>
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Sonia »

Cudny Puszek nie-okruszek <zakochana>
Myślę, że Puszek z czasem też by się zainteresował spacerkami.
Mój Tami największe strachajło jakie może być, a ostatnio co wyprawia to przechodzi wszelkie pojęcie. Dzisiaj to już w ogóle przegiął, bo jesteśmy w trakcie robienia dwóch stron płotu i mamy obecnie same słupki, na resztę czekamy, a ten jak tylko spuszczę go z oka, żeby Tobinka zlokalizować za tujami, już sobie wylazł na drogę wjazdową do sąsiada <diabeł> A jak się to pyskować nauczyło, jak go zabieram, żeby go postawić u nas na trawie to pyszczy i wierzga łaputami, że ledwo go utrzymać można. No taki szwędacz się z niego zrobił, że nie wiem.
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: yamaha »

:haha: :haha: :haha: Tamis pyskuje <rotfl>
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Fusiu »

Puszysławie, ale Ty jesteś niesamowity :mdleje:

<serce> <serce> <serce>
Zablokowany