<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Jejuuuu

Piękne zdjęcia <serce> <serce> <serce>
Mam nadzieję, że jutro będą już lepsze wiadomości. Pamiętaj o tych pudełkach koniecznie, to dużo daje.. i te wycięcia na łaputy są zawsze genialne. Ewentualnie może dla Bulinka jakiś lekki środek na uspokojenie? Może tryptofan, on wzbudza dobre samopoczucie oraz spokój (choć myślę, że to tak w ostateczności)
Nie znam właścicielki, która nie miałaby wyrzutów sumienia względem rezydenta. Ja dzień przed wyjazdem cała się trzęsłam i Magnusika przepraszałam. A tu co? Wyszła mała pchła z transportera i zostali przyjaciółmi na dobre i na złe. Zawsze nierozłączki, zawsze razem, zawsze dla siebie <ok> <ok> Co więcej Madox zadziałał bardzo kojąco na Magnusa, który kiedyś dużo gorzej znosił samotność. Także całkiem być może i Was czeka taka wielka i wspaniała przyjaźń. W końcu kto się lubi, ten się czubi <roll>