Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: Fusiu »

Pysiulek Marcel achhhhh <zakochana> :mdleje:
Obaj są Piękni. Po prostu przepiekni.

Skoro już jest tak fajnie, to staraj się je karmić właśnie w miarę blisko, aby przyjemność kojarzyła się z nowym bratem. Wystarczy, że będą się widzieć z pewnej odległości podczas jedzenia <ok>

No to teraz z górki jupiiiii <tańczy>
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: Beate »

<tańczy> <tańczy> <tańczy>
Marcelek jest przecudowny <serce>
aurora80
Posty: 648
Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa/Marki

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: aurora80 »

Marcelek jest totalnie kreskówkowy a waży tyle co piórko. Jest malutki i totalnie dzieciaczkowy, nawet łapkami jak macha to jak taki totalnie bezradny koci bejbuś. Wydaje mi się że Burczysław był taki malutki jak miał 8 a nie 14 tygodni. Za to ruchliwy jest za dwóch <zakochana>
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: Kasik »

Cieszę się bardzo z postępów <tańczy> <tańczy> :kotek: :kotek:

Mimo wszystko ja nie pozwolilabym młodemu wtrącać się do miski Bulika, wg mnie dla drugiego kota to duży dyskomfort ;-))
Tak jak pisze Fusiu, żeby się widziały z pewnej odległości i miłe kojarzyły posiłki, tak wg mnie jest najlepiej :-)
P.S. Obaj są przesliczni, dzieciak przeslodki <serce> <serce>
turmalinka
Posty: 469
Rejestracja: 13 sty 2016, 04:56
Płeć: kobieta
Skąd: Tipton UK

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: turmalinka »

Trzymam nadal kciuki za chlopcow, sa do schrupania <zakochana>
aurora80
Posty: 648
Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa/Marki

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: aurora80 »

Bulik nie dopuściłby Marcelka do miski gdyby mu jedzenie smakowało <lol> Prawda jest taka, że Bulik wzgardził indyczkiem i łaskawie wypił rosołek a mały wręcz za indykiem szaleje ... Ja się cieszę że w ogóle podchodzą do siebie bliżej. Wcześniej to było nie do pomyślenia. Podobnie pudełka wcześniej tylko nakręcały agresję tak, że mąż na mnie pomstował...W końcu zadziałały!
Awatar użytkownika
fado123
Agilisowy Rezydent
Posty: 3093
Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
Płeć: kobieta
Skąd: slask

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: fado123 »

coś wspaniałego <serce> <serce> <serce> <serce>
aurora80
Posty: 648
Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa/Marki

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: aurora80 »

Dzięki dziewczyny, jesteście fantastyczne :-) Ja jednak wciąż będę marudzić :(((( Chłopaki niby już na siebie nie syczą etc. ale jeszcze dużo czasu upłynie zanim mój wrażliwy, kochany i najcudowniejszy Bunio choćby zbliży się do tego jaki był zanim przywiozłam Marcysia. Czuję się jakby go wcale w domku nie było ... ;-(
Awatar użytkownika
sandra
Agilisowy Rezydent
Posty: 1535
Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
Płeć: K
Skąd: Krakow

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: sandra »

Marcelek jest przecudny <serce> :kotek: nie mogę sie na niego napatrzeć <mrgreen> i rzeczywiście kojarzy się z wiewiórką z Chip&Dale <lol>
Buliczku, zobaczysz jeszcze że fajnie mieć braciszka :kotek:
Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 3011
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: jasminka »

aurora80 pisze:Dzięki dziewczyny, jesteście fantastyczne :-) Ja jednak wciąż będę marudzić :(((( Chłopaki niby już na siebie nie syczą etc. ale jeszcze dużo czasu upłynie zanim mój wrażliwy, kochany i najcudowniejszy Bunio choćby zbliży się do tego jaki był zanim przywiozłam Marcysia. Czuję się jakby go wcale w domku nie było ... ;-(

Powiem tylko że ;płaczemy wtedy gdy nas ubywa a nie wtedy gdy jest nas więcej :-)
trzymaj się dzielnie za jakiś czas będziesz się śmiała ze swoich obaw, dokocenie nie zawsze jest szybkie i proste a u Ciebie nie jest źle :kiss:
Zablokowany