Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Boziu, boziu, jaka ona PIĘKNA <serce>
<serce>
<serce>
<serce>
<serce>
<serce>
<serce>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Missunia masz najpiękniejszą pupeczkę na świecie ale Puchata i jaka musi być mięciutka ,a te tylnie łaputy
Dobrze , że etole są nie modne bo jeszcze jakaś baba mogłaby Ciebie ukraść pięknoto <mrgreen>
<zakochana> <zakochana> <zakochana>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
A wiesz, Jasminko, ze nie kropimy zupelnie ?jasminka pisze:Dobrze że dbasz aby nasze dziecko Polskości nie zapomniałoa zakropiłaś biedroneczke kropelką na kleszcze ? pewnie w tych krzaczorach ich tam mnóstwo siedzi i czyha na dziewczynkę <roll>
Dwa razy miala Missy aplikowane krople przeciw kleszczom : raz jak byla malutka, przy pierwszej wizycie u weta, drugi raz niedawno, przed majowym pobytem w hotelu, bo byl obowiazek.
Poza tym NIGDY jej nie kropimy i jeszcze w zyciu kleszcza nie przyniosla.
Ja wychodze z zalozenia, ze skoro kleszczy nie ma, to nie ma co kota "truc".
Gdyby cokolwiek kiedykolwiek, to zawsze przeciez mozna "zaczac"
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
<pokłon> <pokłon> <pokłon> ciociu !Danusia pisze: Missunia masz najpiękniejszą pupeczkę na świecie ale Puchata i jaka musi być mięciutka ,a te tylnie łaputyboskie <zakochana>
(ja to sie mocno zastanawiam, czy ta wlochata doopcia ma limit lisci, jakie sie da wniesc na niej do domu <rotfl>
ostatnimi czasy Missy chyba idzie na rekord <rotfl> <rotfl> <rotfl> )
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
I wiecie co ?
Ze mnie zaden fotograf, to jedno, ale naprawde na zdjeciach to jej pyszczydlo wyglada tak jakos.. inaczej niz normalnie.
Nie potrafie zrobic zdjecia, na ktorym widac jej mordke "naturalnie"
Jak nic musicie kiedys, ciocie, przyjechac na "zlot nad gorka ze staruszka" (starsze forumowiczki zrozumieja <lol> ) i same obejrzec <mrgreen>
Ze mnie zaden fotograf, to jedno, ale naprawde na zdjeciach to jej pyszczydlo wyglada tak jakos.. inaczej niz normalnie.
Nie potrafie zrobic zdjecia, na ktorym widac jej mordke "naturalnie"
Jak nic musicie kiedys, ciocie, przyjechac na "zlot nad gorka ze staruszka" (starsze forumowiczki zrozumieja <lol> ) i same obejrzec <mrgreen>
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
To ten sam środek co na pchły Frontline :-)yamaha pisze:A wiesz, Jasminko, ze nie kropimy zupelnie ?jasminka pisze:Dobrze że dbasz aby nasze dziecko Polskości nie zapomniałoa zakropiłaś biedroneczke kropelką na kleszcze ? pewnie w tych krzaczorach ich tam mnóstwo siedzi i czyha na dziewczynkę <roll>
Dwa razy miala Missy aplikowane krople przeciw kleszczom : raz jak byla malutka, przy pierwszej wizycie u weta, drugi raz niedawno, przed majowym pobytem w hotelu, bo byl obowiazek.
Poza tym NIGDY jej nie kropimy i jeszcze w zyciu kleszcza nie przyniosla.
Ja wychodze z zalozenia, ze skoro kleszczy nie ma, to nie ma co kota "truc".
Gdyby cokolwiek kiedykolwiek, to zawsze przeciez mozna "zaczac"
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Pchel tez na szczescie nie ma <lol> 
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Wiem że mnie ma <mrgreen> <diabeł> ja swoje zakrapiam co 2 miesiące bo mam psa który wychodzi a niestety po naszych trawnikach chodzą nie tylko nasze czyste pieszczoszki ale i koty podwórkowe :-) wywal mnie <gwiżdże> maruda jestem to moje drugie imięyamaha pisze:Pchel tez na szczescie nie ma <lol>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Jasminko, ja wiem, ze teoretycznie kota wychodzacego nalezy chronic przeciw pchlom i kleszczom.
Ale Missy naprawde ani jednych ani drugich, od kiedy u nas jest, nie przynosi (kleszczy NIGDY a pchly miala raz, spory czas temu).
Wiec "profilaktycznie" nie chce jej zadnymi chemikaliami truc, skoro nie ma potrzeby
Bo ja z tych anty-lekowych, co aptekom nie dadza specjalnie zarobic <lol>
Jak cos boli, to przejdzie <lol> (musi juz naprawde mocno bolec, zebym wziela proszek).
Wiec i kota wlasnego nie chce "truc" niepotrzebnie
Ale Missy naprawde ani jednych ani drugich, od kiedy u nas jest, nie przynosi (kleszczy NIGDY a pchly miala raz, spory czas temu).
Wiec "profilaktycznie" nie chce jej zadnymi chemikaliami truc, skoro nie ma potrzeby
Bo ja z tych anty-lekowych, co aptekom nie dadza specjalnie zarobic <lol>
Jak cos boli, to przejdzie <lol> (musi juz naprawde mocno bolec, zebym wziela proszek).
Wiec i kota wlasnego nie chce "truc" niepotrzebnie
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
jaka ona piękna i dumna <zakochana> <serce> <zakochana> <zakochana>