Bolek i Lolek i ich domek
- Lelka
- Posty: 309
- Rejestracja: 04 kwie 2016, 18:22
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Katowice
Re: Bolek i Lolek i ich domek
Cudne Rudaski <serce> <serce> <serce>
Fusiu niezbadane są koleje losu. Coś, co przed chwilą wydawało się nie do ogarnięcia, dało Ci możliwość zasmakowania nowych kocich wrażeń i doznań, takich od samego początku. Jesteś cudowną kocią mamusią <pokłon>
Fusiu niezbadane są koleje losu. Coś, co przed chwilą wydawało się nie do ogarnięcia, dało Ci możliwość zasmakowania nowych kocich wrażeń i doznań, takich od samego początku. Jesteś cudowną kocią mamusią <pokłon>
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Bolek i Lolek i ich domek
Ne wiem, gdzie im będzie lepiej niż u Ciebie Asiu...
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Bolek i Lolek i ich domek
Frania po prostu wie, że Ty Loleczka nigdy nikomu nie oddasz..... dobrze kombinuje dziewczyna 
<zakochana> <serce> <zakochana>

<zakochana> <serce> <zakochana>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Bolek i Lolek i ich domek
MoniQ pisze:Frania po prostu wie, że Ty Loleczka nigdy nikomu nie oddasz..... dobrze kombinuje dziewczyna
<zakochana> <serce> <zakochana>![]()
<rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl>
No coś w tym jest. Ależ się uśmiałam. <lol>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Bolek i Lolek i ich domek
<rotfl> <rotfl> <rotfl> Monia

- norka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2610
- Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Bolek i Lolek i ich domek
Piękne małe rude chomiczki <zakochana> <zakochana> <zakochana> i oczywiście reszta kociej rodzinki też <zakochana> <zakochana> <zakochana>
a Farcisław <shock> <shock> <shock> <shock> no szok toż to kot o porządnych brytkowych gabarytach <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Jesteś wyjątkowym Aniołem
a Farcisław <shock> <shock> <shock> <shock> no szok toż to kot o porządnych brytkowych gabarytach <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Jesteś wyjątkowym Aniołem

- Neta
- Posty: 1000
- Rejestracja: 12 mar 2015, 18:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rabka Zdrój
Re: Bolek i Lolek i ich domek
Opadła mi szczęka na widok Farcisława <pokłon> <pokłon> <pokłon>
Piękny pan KOT... no nie da się inaczej do niego jak na pan <lol>
A rudaski malutkie... <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> Cudeńka kochane <zakochana> <zakochana>
Piękny pan KOT... no nie da się inaczej do niego jak na pan <lol>
A rudaski malutkie... <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> Cudeńka kochane <zakochana> <zakochana>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Bolek i Lolek i ich domek
O rany Asieńko kto by tak dbał o te koteczki i takie śniadania im serwował <mrgreen> one mają u Ciebie jak w pięcio gwiazdkowej kociej restauracji
<pokłon> <pokłon> <serce> <serce>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Bolek i Lolek i ich domek
Pamiętacie kocicę o której wam opowiadałam, mama Lolka, Bolka i trojaczków? Około maja okociła się gdzieś w krzakach i znowu zniknęła. Wraca dokładnie raz na rok! Totalnie dzika.
Razem z sąsiadką polujemy na nią, gdy się pojawia, ale nie ma na nią rady.
No i od kilku dni widzę coraz bliżej i bliżej jednego burego kawalera, Ziutek mały, który z zazdrością patrzy na Lolka i trojaczki wylegujące się na trawce, chrupiące chrupki i miziane. Rozmawiałam z nim i pytałam czego tu szuka, a on tylko zerka na mnie. I wszystko fajnie, kocio jest maleńki, mogłabym mu szybko znaleźć dom, ale jest totalnie dziki. Same wiecie ile czasu zajmuje mi oswojenie takiego kota!! I gdy już mógłby się nadawać do adopcji, to słyszę, że nikt rocznego kota nie chce. Zresztą znacie moje smutne historie dotyczące nowych, potencjalnych właścicieli.
Zresztą, pomimo moich wielkich starań, zarówno Lolesław jak i trojaczki są pół oswojone. Tylko ja mogę podejść, miziać, miąchać... inaczej jest nieciekawie
Chyba, że napiszę szczere ogłoszenie, że jest do adopcji kotek pół dziki?
Nasze Rude szkraby, to już pełzacze. Ruda zjada około 2 kilogramy suchej co dwa tygodnie (to chyba dobrze). Moim zdaniem wygląda duuuużo lepiej. Zacznę się rozglądać za domem, choć jeszcze dużo czasu, ale chciałabym aby zostały razem...
Jeszcze chwila i Ruda ciężarówka dostanie środek antykoncepcyjny... ale to w swoim czasie

Razem z sąsiadką polujemy na nią, gdy się pojawia, ale nie ma na nią rady.
No i od kilku dni widzę coraz bliżej i bliżej jednego burego kawalera, Ziutek mały, który z zazdrością patrzy na Lolka i trojaczki wylegujące się na trawce, chrupiące chrupki i miziane. Rozmawiałam z nim i pytałam czego tu szuka, a on tylko zerka na mnie. I wszystko fajnie, kocio jest maleńki, mogłabym mu szybko znaleźć dom, ale jest totalnie dziki. Same wiecie ile czasu zajmuje mi oswojenie takiego kota!! I gdy już mógłby się nadawać do adopcji, to słyszę, że nikt rocznego kota nie chce. Zresztą znacie moje smutne historie dotyczące nowych, potencjalnych właścicieli.
Zresztą, pomimo moich wielkich starań, zarówno Lolesław jak i trojaczki są pół oswojone. Tylko ja mogę podejść, miziać, miąchać... inaczej jest nieciekawie
Chyba, że napiszę szczere ogłoszenie, że jest do adopcji kotek pół dziki?
Nasze Rude szkraby, to już pełzacze. Ruda zjada około 2 kilogramy suchej co dwa tygodnie (to chyba dobrze). Moim zdaniem wygląda duuuużo lepiej. Zacznę się rozglądać za domem, choć jeszcze dużo czasu, ale chciałabym aby zostały razem...
Jeszcze chwila i Ruda ciężarówka dostanie środek antykoncepcyjny... ale to w swoim czasie

