Kochane dziękujemy za życzenia
Niech się spełnią

Nam wszystkim
Misie też dziękują
Chociaż jak patrzę na nasze mieszkanie, to sobie myślę, że myszek i piłeczek mamy pod dostatkiem <mrgreen> Gdzie nie spojrzeć coś leży <mrgreen>
Ale wiem że u was zapewne podobnie więc się nie martwię, że jestem dziwolągiem <lol>
Nie jestem... <shock> Prawda...?
Smakołyki to zupełnie inna kwestia... smakołyków ciągle mało <mrgreen>
Miśki moje na żebraków nadałyby się idealnie... co się przemieszczę do kuchni siadają pod swoją szufladą i robią te swoje głodne miny - znacie zapewne <mrgreen> - że przecież od tygodnia co najmniej nic pysznego nie dostały i że brzuszki puste <diabeł> <diabeł>
Ilekroć zdjęcie spod szuflady wyślę Dorotce tylekroć reprymendę dostaję że koty głodzę <shock> <lol>
Tymczasem...
Luinloth pisze:Egonek już Amisię prawie dogonił <mrgreen>
... wagi miśków zupełnie na to nie wskazują... tym bardziej miśka czekoladowego <mrgreen>
Amisia długo nie dawała za wygraną i od przyjazdu Egonka przybyła kilkaset gram <serce> Ale ostatecznie chyba stwierdziła że wystarczy tych wyścigów i może doszła do wniosku, że może być fajnie mieć większego brata żeby siostrę chronił... <gwiżdże>
I oto ostatnie ważenie (tak się śmiesznie składa, że w pierwszy dzień nowego roku

) pokazało po raz pierwszy wyższą wagę u czekoladka <mrgreen>
Także Luin... prawie już nieaktualne <lol>
Śmiem przypuszczać, że następnym razem waga pokaże nam [Error]... <gwiżdże>
Bo do granicy skali brakuje nam tylko 50 gram <shock>
Muszę kupić większą wagę...? <gwiżdże>
<lol> <lol> <lol>