PUFA
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
-
Pola
- Hodowca
- Posty: 866
- Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
- Kontakt:
- nikaxx
- Posty: 721
- Rejestracja: 20 cze 2010, 11:13
Pufa wczoraj nabroiła i ma minus u mojego męża <mrgreen> .
Eee...... tzn było to tak: TŻ wziął się za montowanie zlewu w kuchni a Pufa też chciała pomagać , więc biegała za nim lub też po nim.Jak się położył na podłodze i wlazł pod szafkę to Pufka po Piotrusiu jak po mostku prosto do zlewu wskoczyła <lol> nie powiem , żeby był zadowolony ale znosił to dzielnie. Nawet jak podczas nurkowania pod szafę miał dodatkowe 5kg na klacie lub wibrusy w oku bo Pufa też chciała zobaczyć.Zostawiłam ich na chwilę w tej kuchni i polazłam pranie rozwieszać.TŻ jednak nie wytrzymał i krzyczy do mnie Weruś weź tego Forfitra bo oszaleję <lol> Pufa usłyszała kilka ciepłych słów o sobie i sobie poszła obserwować TŻ z bezpiecznej odległości.Obrażona.Trwało to chwilkę nie wytrzymała chyba i też się chciała odegrać na Piotrusiu -bo się poderwała wskoczyła na blat a z blatu prosto do zlewu.Zlew jeszcze niedokręcony do szafki jak zabrzęczał i trzasnął to Piotrek szybko wyskoczył z tej szafki wystraszony i ogłuszony niewiedząc co się dzieje <mrgreen> To co usłyszała później Pufka od TŻ nie nadaje się niestety do przytoczenia na forum <lol> Nie przejęła się jednak zbytnio ostentacyjnie się odwróciła i poszła spać do sypialni <mrgreen>
Właśnie tak u nas dni mijają <lol>
Eee...... tzn było to tak: TŻ wziął się za montowanie zlewu w kuchni a Pufa też chciała pomagać , więc biegała za nim lub też po nim.Jak się położył na podłodze i wlazł pod szafkę to Pufka po Piotrusiu jak po mostku prosto do zlewu wskoczyła <lol> nie powiem , żeby był zadowolony ale znosił to dzielnie. Nawet jak podczas nurkowania pod szafę miał dodatkowe 5kg na klacie lub wibrusy w oku bo Pufa też chciała zobaczyć.Zostawiłam ich na chwilę w tej kuchni i polazłam pranie rozwieszać.TŻ jednak nie wytrzymał i krzyczy do mnie Weruś weź tego Forfitra bo oszaleję <lol> Pufa usłyszała kilka ciepłych słów o sobie i sobie poszła obserwować TŻ z bezpiecznej odległości.Obrażona.Trwało to chwilkę nie wytrzymała chyba i też się chciała odegrać na Piotrusiu -bo się poderwała wskoczyła na blat a z blatu prosto do zlewu.Zlew jeszcze niedokręcony do szafki jak zabrzęczał i trzasnął to Piotrek szybko wyskoczył z tej szafki wystraszony i ogłuszony niewiedząc co się dzieje <mrgreen> To co usłyszała później Pufka od TŻ nie nadaje się niestety do przytoczenia na forum <lol> Nie przejęła się jednak zbytnio ostentacyjnie się odwróciła i poszła spać do sypialni <mrgreen>
Właśnie tak u nas dni mijają <lol>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Skąd my to znamy <rotfl> Te nasze kotki to we wszystkim nam chcą pomagać i muszą zaspokoić swoją ciekawość, bo inaczej by chyba nie przeżyły. Przypomina mi się zaraz wieszanie szafki w łazience. Ciężka i wielka, próbujemy z TŻ dopasować ją do uchwytów na ścianie, a Tami choćby nigdy nic, wlazł do środka, rozwalił się i myślał, że będziemy dźwigać dodatkowe 6,8 kg <lol>



