Kitka, Bazyl i Eliot
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Ostatniego nie widać 
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
No cuda jakieś
Wcześniej bonusik widziałam, a teraz też nie widzę 
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Ja zaglądałam tu kilka razy i za każdym razem chciałam coś napisać ale mi ktoś przeszkadzał, dzięki temu widziałam wszystkie zdjęcia 
Czasem opieszałość na coś się przydaje
Śnieżny patrol ogrodu
Łał!
Kitunia jak dzidzia wygląda, ten kot nic się nie starzeje, jest cudna
A Bazyleusz, z właściwą sobie godnością po prostu stanowi ozdobę blatu
Kocham
I ciągle po staremu chciałam dodać "głaski dla Diunki"

Czasem opieszałość na coś się przydaje
Śnieżny patrol ogrodu
Kitunia jak dzidzia wygląda, ten kot nic się nie starzeje, jest cudna
A Bazyleusz, z właściwą sobie godnością po prostu stanowi ozdobę blatu
Kocham
I ciągle po staremu chciałam dodać "głaski dla Diunki"
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Ooo Rany ta ostatnia fota
pięknoty wszystkie 3

- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Nie zdążyłam skomentować przed forumowym odwykiem, za to osobiście pojechalam wymiziać te slicznoty
Cudne są, pięknie brykaja po ogrodzie misie
Żal było wyjeżdżać i muszę powiedzieć, ze kocham je wszystkie
Ale Bajzelek, no ten chłopak to jest naj, naj, naj, barankuje i mruczy aż ciepło się na sercu robi 
Cudne są, pięknie brykaja po ogrodzie misie
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Nie ma co się oszukiwać, Puszek gościom wymiziać się nie dał (chyba, że coś przeoczyłam), za to z Bajzelka jestem ogromnie dumna
Po prostu brylował w towarzystwie! A Ciocię Kasię jakoś szczególnie sobie upodobał
I pomyśleć, że jako małe kocię i bardzo młody kot Bajzelek był istotką nietowarzyską, nieco wycofaną i zupełnie nietolerującą gości (każdą wizytę spędzał w sypialni pod łóżkiem).
Dodam jeszcze, że nie można było dotykać jego łapek i brzuszka, teraz bez problemu, wydaje mi się, że wręcz lubi być trzymany za łapkę, bo sam czasem układa ją na mojej dłoni
I pomyśleć, że jako małe kocię i bardzo młody kot Bajzelek był istotką nietowarzyską, nieco wycofaną i zupełnie nietolerującą gości (każdą wizytę spędzał w sypialni pod łóżkiem).
Dodam jeszcze, że nie można było dotykać jego łapek i brzuszka, teraz bez problemu, wydaje mi się, że wręcz lubi być trzymany za łapkę, bo sam czasem układa ją na mojej dłoni
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Puk, puk! Agnieszko, co u Was? Wszystko dobrze?
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Agnieszko pięknych zdjęć się naoglądałam całej trójeczki
Zazdraszczam tego przytulania Bazylka
Zazdraszczam tego przytulania Bazylka
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Dawno nie pokazywałam moich skarbów, bardzo zniechęciły mnie problemy ze wstawianiem zdjęć
Muszę to na spokojnie rozkminić, teraz nie bardzo mam na to czas, za to w lipcu powinnam mieć go sporo, więc obiecuję poprawę.
Jeśli to czy wszystko dobrze mierzyć samopoczuciem, to tak, jest bardzo dobrze
Kotki czują się świetnie, codzienne spacery po ogrodzie wspaniale im robią, to coś na co czekają i co sprawia im ogromną radość. Kitunia jak zwykle na smyczy, a kocurki praktycznie zawsze blisko nas. Bazylek potem karnie wraca do domku ze mną i Kitunią, Puszek często się ociąga
Zdarza mu się czasem marudzić pod drzwiami, kiedy czuje niedosyt, ale generalnie kotki wiedzą, że na spacerki chodzi się raz dziennie.
Kupiłam Kituni szelki Puppia i jestem niezadowolona
Zapięcia są duże i przypadają pod pachami, jestem pewna, że jest jej w nich niewygodnie. Chociaż wygląda w nich pięknie
Po drugim spacerku odpuściłam, bo cały czas wydawało mi się, że chodzi w nich jak taki wypłosz.
Bazylek raz upolował ptaszka
I przyniósł go Pańci... Pańci było miło z powodu prezentu, ale z powodu ptaszka baaaardzo przykro...
Diunki nie ma z nami już prawie 4 miesiące
Choć wdaje mi się, że znacznie dłużej. Nadal trudno mi się pogodzić z tym, że już nigdy jej nie przytulę 
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie

Jeśli to czy wszystko dobrze mierzyć samopoczuciem, to tak, jest bardzo dobrze
Kupiłam Kituni szelki Puppia i jestem niezadowolona
Bazylek raz upolował ptaszka
Diunki nie ma z nami już prawie 4 miesiące
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Aguś, czekam niecierpliwie na lipiec 
Spacery to jest to, u nas sezon tarasowy w pełni, ściąganie wieczorem towarzystwa do domu to jak z dziećmi na wakacjach "mamooo, jeszcze 5 minut!"
Wygłaskaj całą trójeczkę od cioci Moni

Spacery to jest to, u nas sezon tarasowy w pełni, ściąganie wieczorem towarzystwa do domu to jak z dziećmi na wakacjach "mamooo, jeszcze 5 minut!"
Wygłaskaj całą trójeczkę od cioci Moni