Jaskier

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Jaskier
Agilisowy Rezydent
Posty: 1747
Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
Płeć: mężczyzna
Skąd: Szczecin

Re: Jaskier

Post autor: Jaskier »

MoniQ pisze: 17 lip 2017, 13:22
Jaskier pisze: 17 lip 2017, 13:08
Którego byś nie wybrała - mnie nie dotyczy, jestem twardy jak Roman Bratny ;-))
No no! :D
Serio serio :mrgreen:
Yam: i co? Na następny dzień z kota zrobiło mi Farinellego??? :mrgreen:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jaskier

Post autor: yamaha »

Dokladnie !
Nie mozesz udawac, ze NIE WIEDZIALES co Cie czeka :lol:
Awatar użytkownika
Jaskier
Agilisowy Rezydent
Posty: 1747
Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
Płeć: mężczyzna
Skąd: Szczecin

Re: Jaskier

Post autor: Jaskier »

yamaha pisze: 17 lip 2017, 15:33 Dokladnie !
Nie mozesz udawac, ze NIE WIEDZIALES co Cie czeka :lol:
Ani że mi się to podoba :mrgreen:
Diazo
Posty: 246
Rejestracja: 25 sty 2017, 14:45
Płeć: M
Skąd: Łódź

Re: Jaskier

Post autor: Diazo »

Jaskier i tak ma dobrze, nie musi znosić kubraczka. Moja była w ubranku nieszczęśliwa, odżyła dopiero po zdjęciu kaftanika, a nosiła go kilka dni.
Awatar użytkownika
fjolka
Posty: 62
Rejestracja: 04 kwie 2017, 00:00
Płeć: Kobieta
Skąd: Trójmiasto

Re: Jaskier

Post autor: fjolka »

Jaskier pisze: 14 lip 2017, 19:21A propos aktualnych fotek - dzisiejsza: radość Jaskra z pozbawienia go jąder ;-))
Obrazek
:devil: , co się dziwić chłopakowi ;-))
Jaskier pisze: 16 lip 2017, 11:34 Pacjent czuje się już lepiej choć zaczynam tęsknić za dniem, gdy leżał w transporterze i nie DARŁ SIĘ.
Płacze, miauczy, jęczy mimo że zrobiłem wszystko co powinienem - świeża woda, mokre, suche, zabawa a dalej jest coś nie tak.,
Jeśli tak działa wycięcie jajek to chyba pójdę w poniedziałek, niech mu je wsadzą z powrotem ;-))
Jaskier biega, skacze, aportuje piłkę ale często liże rankę, co mnie niepokoi. :hm:
A miał szycie, czy nie? I jak było po narkozie już w domu?
Awatar użytkownika
Jaskier
Agilisowy Rezydent
Posty: 1747
Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
Płeć: mężczyzna
Skąd: Szczecin

Re: Jaskier

Post autor: Jaskier »

fjolka pisze: 19 lip 2017, 00:00
A miał szycie, czy nie? I jak było po narkozie już w domu?
Nie miał szycia. W domu najpierw powolne zwiedzanie z potykaniem się i słanianiem się na nogach, potem leżenie i czekanie aż minie działanie leków.
Mało pił i jadł. Następnego dnia już normalnie ale często lizał sobie jajka, z każdym dniem coraz rzadziej.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Jaskier

Post autor: Sonia »

O jaki ten pan zły :mrgreen:
Jaskierku nic się nie martw, za to będziesz pięknie śpiewał :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Jaskier
Agilisowy Rezydent
Posty: 1747
Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
Płeć: mężczyzna
Skąd: Szczecin

Re: Jaskier

Post autor: Jaskier »

Sonia pisze: 19 lip 2017, 15:28 O jaki ten pan zły :mrgreen:
Jaskierku nic się nie martw, za to będziesz pięknie śpiewał :kotek: :kotek: :kotek:
A jakiś sposób na przesunięcie tego recitalu z 4:30 na 8:00? :mrgreen:
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Jaskier

Post autor: Danusia »

Jaskier pisze: 19 lip 2017, 16:16
Sonia pisze: 19 lip 2017, 15:28 O jaki ten pan zły :mrgreen:
Jaskierku nic się nie martw, za to będziesz pięknie śpiewał :kotek: :kotek: :kotek:
A jakiś sposób na przesunięcie tego recitalu z 4:30 na 8:00? :mrgreen:
No nie ma :roll:

Cierp ciało skoro żeś kota chciało :lol: :rotfl: :haha:


Mama przełożona Dorszka kazała zabierać mi Kaluchę na wieś żeby przyzwyczaić ją do nowego miejsca, remontujemy dom i całe obejście i mam nadzieję ,że luty- marzec powinniśmy już się tam przenieść na stałe .I tak co weekend z Kalą , Oktawią z TŻ-tem jedziemy do roboty .
Pominąwszy fakt ,że kota mi na wsi podmienili i jest najszczęśliwszym brysiem pod słońcem tak rozrabia to tak strasznie CHRAPIE :strach: :shock: o jeżu kolczasty. Od zawsze spała przy mnie , ze mną ale to co tu się dzieje to totalna porażka ;-(
Już jej powiedziałam w garderobie ją zamknę :roll: , do piwnicy wyniosę :roll: to całą noc spała ze mną w łóżku przytulając się i chrapiąc do ucha :lol:
I co mam zrobić :serce: :lol:
Awatar użytkownika
joakar
Posty: 1097
Rejestracja: 12 lut 2016, 08:44
Płeć: kobieta
Skąd: Kwidzyn

Re: Jaskier

Post autor: joakar »

Zmęczona jest bidulka po wdychaniu świeżego powietrza to i chrapie. :mrgreen: :kotek:
Zablokowany