Wygrzebywanie czy przewalanie?
Moje rosyjskie słoneczka
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Moje rosyjskie słoneczka
U mnie ten "puchar trójmagiczny" (jak to się u mnie w domu nazywało), tylko przez chwilę cieszył się zainteresowaniem. Nie wiem czy konstrukcja jest dokładnie taka sama (mój był niebieski, może nie tylko kolor się zmienił), ale u mnie Kitunia wkładała łapki od góry 
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Moje rosyjskie słoneczka
U mnie na razie póki co, cieszy się zainteresowaniem 
- BabaJaga
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1294
- Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
- Płeć: K
- Skąd: Gdańsk
Re: Moje rosyjskie słoneczka
U nas wszystkie zabawki logiczne, jakie by nie były, cieszą się nieprzemijającym zainteresowaniem. Oczywiście, smaczki w środku muszą być! Przerobiliśmy już tablicę z kolcami, kulę-smakulę, mysią norkę oraz zagadkę z przesuwanymi kafelkami/szufladkami.
Każdego ranka koty siedzą przy tych zagadkach i takimi błagalnymi spojrzeniami dają znać, że zagadkę by jakąś znowu rozwiązały. Wygląda to przekomicznie.
Także i ja polecam tego typu rozrywki.

- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Moje rosyjskie słoneczka
Widać Pumpelki to inteligentne koteczki
Ja mam tą wieżę co najmniej od roku i tylko Tobinek załapał od razu o co chodzi, Tamisio ma całkiem malutki rozumek i do dzisiaj ani raz nie spróbował pogłówkować, tak że zdarzają się też przypadki beznadziejne
Ja mam tą wieżę co najmniej od roku i tylko Tobinek załapał od razu o co chodzi, Tamisio ma całkiem malutki rozumek i do dzisiaj ani raz nie spróbował pogłówkować, tak że zdarzają się też przypadki beznadziejne
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Moje rosyjskie słoneczka
Soniu, ja myślę, że Tamiś może nie ma potrzeby się wysilać
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Moje rosyjskie słoneczka
Ma wydzielane, ale i tak pewnie podkrada Tobinkowi. W wierzy są inne chrupki i chodził tam na początku powąchać, teraz już w ogóle nie zwraca na nią uwagi. Zresztą Tobinek też już nie wyciąga, chyba mu się znudziły te chrupki. Pewnie gdybym nasypała coś innego to by znowu wybierał, ale oba miśki są na gastro więc nie mogę nic kombinować.
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Moje rosyjskie słoneczka
No ja myślę, że koty są właśnie jeszcze bardziej sprytne, niż myślimy, a nie mniej! Jak kiedyś w gratisie dostaliśmy kulę smakulę, to Eris w ogóle nie była nią zainteresowana. Pokazywałam jej, jak tym turlać, a ona nic. Przyznam, że przeszło mi przez myśl, że coś mało bystre to z jej strony... ale ostatnio w gratisie przyszły dreamies (których Eris nigdy nie jadła) razem z myszką-wstańką. Zrozumienie, że trzeba kiwnąć myszką, żeby dostać te nowe pachnące ciasteczka, zajęło jej jakieś trzy sekundy bez żadnej prezentacji z mojej strony
Wtedy do mnie dotarło, że po co ma toczyć jakąś kulkę, nawet jeżeli w środku jest serek, skoro serek dużo prościej zdobyć na słodkie oczka i miauk
a kulką bawiła się kiedyś w nocy bez żadnej wkładki i gdzieś przepadła i tak.
Wtedy do mnie dotarło, że po co ma toczyć jakąś kulkę, nawet jeżeli w środku jest serek, skoro serek dużo prościej zdobyć na słodkie oczka i miauk
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Moje rosyjskie słoneczka
Mój kochany śpioszek
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France