Wyników w ręku fizycznie nie mam jeszcze, ale Pani wet. dzwoniła że wyniki krwi wydają sie byc w porządku (coś tam jest podwyższone-nazwy nie pamiętam podam jak będę miał wyniki na papierze...) krwinki są OK z tego co mówiła i nic nie wskazuje na jakąś chorobę. Natomiast wet zaleciła powtórne badanie usg w poniedziałek na czczo bo nie wyklucza zapalenia trzustki hyh:/
Dzisiaj byłem powtórnie u weterynarza, powtórzono m.in USG na którym wyszło że "ciało" które zalegało dalej jest w tym samym miejscu i czuć je pod palcami jak sie maca brzuch kota. Nadal nie wiadomo dlaczego węzły chłonne są tak bardzo powiększone. Kot ma dalej gorączkę oraz powiększoną wątrobę i lekką żółtaczkę. Aby wykluczyć zapalenie trzustki co może byc powodem powyższego stanu wykonano dodatkowe badanie krwi (wyniki bede znał jeszcze dzisiaj). Nowa dawka antybiotyków którą dostał może będzie pomocna... a jeśli nie to chyba sam mu podam orzechówki i stanie na nogi:)
Wyniki z badanie na zapalenie trzustki wyszły negatywne wiec jest nadzieja... ja wiem ze weterynarz to nie mechanik który naprawi to co mu powiem ze sie zepsuło... nie wiadomo co leczyc i czym...