Jaskier zawsze potrzebuje czasu żeby przywyknąć do nowego np mebla. Teraz usiłuję go zaprzyjaźnić z nową szafką w kuchni, na którą może wejść i obserwować jak służba przyrządza mu posiłki
przygarnięty kotek Mix Brytyjczyka.
- Jaskier
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1747
- Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Szczecin
Re: przygarnięty kotek Mix Brytyjczyka.
No proszę. Bardzo fajny drapak i od razu polubiony przez kota. A jak było z kartonem?
Jaskier zawsze potrzebuje czasu żeby przywyknąć do nowego np mebla. Teraz usiłuję go zaprzyjaźnić z nową szafką w kuchni, na którą może wejść i obserwować jak służba przyrządza mu posiłki
i bardzo opornie mi idzie.
Jaskier zawsze potrzebuje czasu żeby przywyknąć do nowego np mebla. Teraz usiłuję go zaprzyjaźnić z nową szafką w kuchni, na którą może wejść i obserwować jak służba przyrządza mu posiłki
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: przygarnięty kotek Mix Brytyjczyka.
(a co tam macie napisane na scianie z tylu, na wytlumaczenie balaganu ?
-
Sencha
- Posty: 41
- Rejestracja: 27 lut 2018, 17:56
- Płeć: kobieta
- Skąd: znad morza
Re: przygarnięty kotek Mix Brytyjczyka.
Jaki fajny kolor futerka, chyba rzadko spotykany
Jak miło z Waszej strony, że przygarnęliście kociaka
Jak miło z Waszej strony, że przygarnęliście kociaka
-
Bunia6
- Posty: 87
- Rejestracja: 03 sty 2018, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Grudziądz
Re: przygarnięty kotek Mix Brytyjczyka.
W sumie to drapak mial być w kolorze szarym i troche mniejszy ale uszkodził sie w transporcie i sprzedawca zadzwonił ze nie ma juz tamtego i w ramach rekompensaty dal w innym kolorze ale sporo większy . Bunia póki drapak byl zapakowany w karton to próbowała się dostać do środka a jak karton stal pusty to przestał ja interesować 
-
Bunia6
- Posty: 87
- Rejestracja: 03 sty 2018, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Grudziądz
Re: przygarnięty kotek Mix Brytyjczyka.
Witamy
Bunia od poniedziałku ma zapalenie oczka ☹ weterynarz mówi ze mogła sobie za mocno podrapać i wytworzyl sie stan zapalny.
Dostala zastrzyk z antybiotykiem i kropelki na 14 dni oraz na 5 dni tabletki . Mam nadzieje ze wszystko będzie ok
Bunia od poniedziałku ma zapalenie oczka ☹ weterynarz mówi ze mogła sobie za mocno podrapać i wytworzyl sie stan zapalny.
Dostala zastrzyk z antybiotykiem i kropelki na 14 dni oraz na 5 dni tabletki . Mam nadzieje ze wszystko będzie ok
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: przygarnięty kotek Mix Brytyjczyka.
Ojej biedactwo
trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia

- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: przygarnięty kotek Mix Brytyjczyka.
Za zdrówko! Też czasem to przechodzimy, nie lubię tego
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: przygarnięty kotek Mix Brytyjczyka.
Kciuki za oczko

-
Bunia6
- Posty: 87
- Rejestracja: 03 sty 2018, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Grudziądz
Re: przygarnięty kotek Mix Brytyjczyka.
Powiem wam kochani ,ze strasznie sie dzis bałam o Bunie ☹
Bunia z racji takiej a nie innej miała przełożona sterylizacje .
Sterylizacja odbyła sie wczoraj a dzis dostałam telefon o 10 ze mam ja odebrać . Bunia ładnie rano zjadła, napiła sie i zrobiła kupę . Kiedy przyjechałam miałam wrażenie ze cos jest nie tak . I kiedy zaczęłyśmy z panią doktor buni zakładać ubranko po sterylce to bunia straciła przytomność , miała płytki oddech , jezyk wyciągnięty ( tak zwisał z pyszczka ) i spadla jej temperatura ciała do 31 stopni . Pani doktor mówi ze nie wie co sie stalo ale ze bunia umiera
☹☹ Ogrzalysmy ja , dostala kroplówkę i jakiś zastrzyk w tyłek. Ponad godzinę ratowalismy ja 
pani doktror mówi ze pierwszy raz widzi taka reakcje na ubranko
. Powiedziała ze to nerwy i stres . Bunia po lekach i po ponad godzinie doszła powolutku do siebie . Ale sie bałam ☹☹
Ubranko mam w domu , pani doktor bala sie go zakładać aby znowu sytuacja sie nie pojawiła i będę obserwować .
Bunia z racji takiej a nie innej miała przełożona sterylizacje .
Sterylizacja odbyła sie wczoraj a dzis dostałam telefon o 10 ze mam ja odebrać . Bunia ładnie rano zjadła, napiła sie i zrobiła kupę . Kiedy przyjechałam miałam wrażenie ze cos jest nie tak . I kiedy zaczęłyśmy z panią doktor buni zakładać ubranko po sterylce to bunia straciła przytomność , miała płytki oddech , jezyk wyciągnięty ( tak zwisał z pyszczka ) i spadla jej temperatura ciała do 31 stopni . Pani doktor mówi ze nie wie co sie stalo ale ze bunia umiera
Ubranko mam w domu , pani doktor bala sie go zakładać aby znowu sytuacja sie nie pojawiła i będę obserwować .
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: przygarnięty kotek Mix Brytyjczyka.
Trzymam kciuki za Bunię , żeby szybko i bezproblemowo dochodziła do zdrówka
