Mówicie, Ciocie, że ładna jestem? Cóż, przez grzeczność nie zaprzeczę
Ale moje życie i tak jest pasmem porażek i nieporozumień Nie tylko nie dostałam szezląga, ale nie mam nawet jeszcze kanapy Coś tam się poopóźniało I moim zdaniem powinni się cieszyć, że:
a) Duża jest ciągle chora i nie może dużo mówić, bo strasznie wtedy kaszle
b) ja nie wychodzę z domu
bo jakbyśmy tam obie wpadły...
A na dokładkę jeszcze się ze mnie śmieją Duży mówi, ze wyglądam na tym zdjęciu jak mechanik naprawiający samochód
Ojojojjj to się porobiło Tajguniu
No nie wiem gdzie ten pańcio twój naprawia samochód... wg mnie żaden mechanik nie ma takiego superowego brzuszka gotowego na mizianie
PyzowePany pisze: ↑16 kwie 2018, 13:11
Ojojojjj to się porobiło Tajguniu
No nie wiem gdzie ten pańcio twój naprawia samochód... wg mnie żaden mechanik nie ma takiego superowego brzuszka gotowego na mizianie
Umarłam.... bo wyobraziłam sobie swojego mechanika, który wystawia brzuszek do miziania i oplułam monitor
A może Tajguni się drapak popsuł i kotek musi sam naprawiać?