Jutro od operacji miną 3 tygodnie. Gaton ma się dużo lepiej, ranka goi się bardzo ładnie, brzuszek i łapki w miejscach wygolenia pokryły się krótkim puszkiem. Na razie jestem ostrożnie zadowolona z dodatku do karmy mokrej. Kupy Gaton robi codziennie. Nie każda jest "rodzona" tak lekko jak bym mu tego życzyła. Czasem w tej kuwecie trochę kuca, ale kupsztal jest. Byłabym prze szczęśliwa, gdyby okazało się, że nie będzie potrzeby podawać Gato leków na poprawę perystaltyki. Wolałabym mieć tę możliwość w zanadrzu, gdyby coś się zadziało. Na razie jest ok. Pod koniec miesiąca powtórzę usg, myślę, że krzywdy mu tym badaniem nie robię, nie jest inwazyjne, a zobaczymy czy stan zapalny jelit się utrzymuje, no i jak tam okrężnica...
Gato Agilis Cattus*Pl
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Na razie do "zasranego wątku" zbieram materiały. Kolekcjonuję zdjęcia kup. Kupy są fotografowane razem z miarką by był punkt odniesienia co do długości i grubości
I wcale nie żartuję.
Jutro od operacji miną 3 tygodnie. Gaton ma się dużo lepiej, ranka goi się bardzo ładnie, brzuszek i łapki w miejscach wygolenia pokryły się krótkim puszkiem. Na razie jestem ostrożnie zadowolona z dodatku do karmy mokrej. Kupy Gaton robi codziennie. Nie każda jest "rodzona" tak lekko jak bym mu tego życzyła. Czasem w tej kuwecie trochę kuca, ale kupsztal jest. Byłabym prze szczęśliwa, gdyby okazało się, że nie będzie potrzeby podawać Gato leków na poprawę perystaltyki. Wolałabym mieć tę możliwość w zanadrzu, gdyby coś się zadziało. Na razie jest ok. Pod koniec miesiąca powtórzę usg, myślę, że krzywdy mu tym badaniem nie robię, nie jest inwazyjne, a zobaczymy czy stan zapalny jelit się utrzymuje, no i jak tam okrężnica...
Jutro od operacji miną 3 tygodnie. Gaton ma się dużo lepiej, ranka goi się bardzo ładnie, brzuszek i łapki w miejscach wygolenia pokryły się krótkim puszkiem. Na razie jestem ostrożnie zadowolona z dodatku do karmy mokrej. Kupy Gaton robi codziennie. Nie każda jest "rodzona" tak lekko jak bym mu tego życzyła. Czasem w tej kuwecie trochę kuca, ale kupsztal jest. Byłabym prze szczęśliwa, gdyby okazało się, że nie będzie potrzeby podawać Gato leków na poprawę perystaltyki. Wolałabym mieć tę możliwość w zanadrzu, gdyby coś się zadziało. Na razie jest ok. Pod koniec miesiąca powtórzę usg, myślę, że krzywdy mu tym badaniem nie robię, nie jest inwazyjne, a zobaczymy czy stan zapalny jelit się utrzymuje, no i jak tam okrężnica...
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Super wieści, niech będzie już tylko coraz lepiej i lepiej

- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Dzielny Gatonek
Pięknie kupki robi, żeby się mamusia nie denerwowała 
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Zuch z Gatonka 
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Małgosiu, co u Gatonka?
Wszystko dobrze? Mam nadzieje 
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Dziękuję za pamięć
Sądzę, że na razie wszystko idzie w dobrą stronę. Ranka wygoiła się bardzo ładnie, futerko odrasta co prawda bardzo wolno, ale to akurat jest jakąś pierdołą w całej historii. Kupy są, na razie obywamy się bez leków. W końcówce miesiąca planuję zrobić Gatonowi usg. Zobaczymy czy stan zapalny jelit się utrzymuje i jak tam wygląda sytuacja.
Kupiłam Gatonowi automat na karmę, jak przetestuję to zdam relację.
Sądzę, że na razie wszystko idzie w dobrą stronę. Ranka wygoiła się bardzo ładnie, futerko odrasta co prawda bardzo wolno, ale to akurat jest jakąś pierdołą w całej historii. Kupy są, na razie obywamy się bez leków. W końcówce miesiąca planuję zrobić Gatonowi usg. Zobaczymy czy stan zapalny jelit się utrzymuje i jak tam wygląda sytuacja.
Kupiłam Gatonowi automat na karmę, jak przetestuję to zdam relację.
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Usg przesunęliśmy na koniec tego miesiąca, a nie wykluczone, że zrobię je dopiero z początkiem grudnia. Rozmawiałam z wetem, mówi, że kontrolne usg może poczekać, niech kot wróci do równowagi po tym wszystkim. Sam Gaton ma się dobrze. Apetyt dopisuje bardzo, kupy są codziennie, prowadzę specjalne zapiski żeby kontrolować sytuację. Mielimy jedną sytuację, w ostatnich dniach, że poszedł na kuwetę, kucnął i nie dał rady zrobić kupy. Wpadłam w przerażenie, ale po kilku godzinach poszedł jeszcze raz i zrobił. Mam świadomość, że do końca życia będzie się zmagał z problemem. Diety pilnuję jak oka w głowie. Niestety, mamy okres intensywnego linienia. Kłaczory w przewodzie pokarmowym nie pomagają przy tym wszystkim. Reasumując, uważam, że jest naprawdę dobrze. Kupy są, są ukształtowane, plastyczne, czasem za grube, to konsekwencja rozepchniętej okrężnicy
i te grube ciężko mu wydalić. Dostaje do jedzenia tylko mokre Gusto + włókna. W sytuacji kiedy widzę, że potrzebne wsparcie dodaję mu jeszcze rozmrożoną kosteczkę puure z pieczonej dyni. Pieczona dynia jest fantastyczna na jelita. Kupa od razu jest bardziej miękka. Generalnie polecam :-)
Brzusio goi się pięknie :-) No i kupiłam automat na mokrą karmę. Pierwsze testy wypadły pomyślnie, choć miseczka na pokarm trochę niewygodna, ale Gaton pięknie sobie radzi. Zbieram się do stworzenia obiecanego "gównianego wątku"
, pewnie nie jednej osobie się przyda, ale jeszcze chwilę potrzebuję bo u mnie sporo zmian i trochę nie mam głowy do tego teraz.
Dzięki Asiu za pamięć
Brzusio goi się pięknie :-) No i kupiłam automat na mokrą karmę. Pierwsze testy wypadły pomyślnie, choć miseczka na pokarm trochę niewygodna, ale Gaton pięknie sobie radzi. Zbieram się do stworzenia obiecanego "gównianego wątku"
Dzięki Asiu za pamięć
- agniecha
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1066
- Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Małgosiu ogromnie się cieszę ,że jest tak dobrze
Jesteście z Gatonem bardzo dzielni

Jesteście z Gatonem bardzo dzielni
- Justi_x
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 254
- Rejestracja: 25 sty 2016, 14:30
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Super, że z Gatonkiem idzie ku lepszemu.
Mago- pokaż automat- zastanawiam się nad kupnem jakiegoś i szukam inspiracji
Mago- pokaż automat- zastanawiam się nad kupnem jakiegoś i szukam inspiracji