Jaskier pisze: ↑30 lis 2018, 20:47
Tu chociaż masz chwilę na pomizianie brzusia, Jaskier od razu pazurem przecina tętnicę w moim nadgarstku
ozon pisze: ↑01 gru 2018, 08:41
Ja? Ja nie Mnie wolno co najwyżej raz w roku TŻ-towi wolno częściej, ale właśnie nie za długo, żeby mu się w głowie ze szczęścia nie poprzewracało
Ale jak to? To nie możecie wycałować kocich brzuszków? To znaczy, że mam dziwne koty, bo mogę głasiać, całować i miziać?
Jaskier pisze: ↑30 lis 2018, 20:47
Tu chociaż masz chwilę na pomizianie brzusia, Jaskier od razu pazurem przecina tętnicę w moim nadgarstku
ozon pisze: ↑01 gru 2018, 08:41
Ja? Ja nie Mnie wolno co najwyżej raz w roku TŻ-towi wolno częściej, ale właśnie nie za długo, żeby mu się w głowie ze szczęścia nie poprzewracało
Ale jak to? To nie możecie wycałować kocich brzuszków? To znaczy, że mam dziwne koty, bo mogę głasiać, całować i miziać?
Przez chwilę miałam taką zuchwałą myśl, żeby spróbować tego całowania po brzuszku, ale zrezygnowałam. Bo kto wie, jak by się to skończyło... A wiecie, święta idą, trza jakoś wyglądać...