Nikuś to istny baranek jest <zakochana>
Czy długo zajmuje Ci nakłądanie mu wałek na sierść ;)??? taki żarcik ;)
Ojejku, ale te kotki są urocze misiaczki do głaskania, przytulania
fajnie muszą wyglądać takie misiaki bawiące się razem, i pewnie słychać głośno jak biegają ;)
Trwałą mu zrobiłam więc mam spokój <lol> .Baranek chodzi za mną krok w krok i jest bardziej miziasty niż Feliks,który z zazdrości częściej wskakuje na kolana.Więc wszystko ma swe dobre strony.
asiek pisze:Trwałą mu zrobiłam więc mam spokój <lol> .Baranek chodzi za mną krok w krok i jest bardziej miziasty niż Feliks,który z zazdrości częściej wskakuje na kolana.Więc wszystko ma swe dobre strony.
Chłopaki pierwsza klasa ...Oj wesoło masz z taką parką widzę <lol> Feluś to jak taki prawdziwy dystyngowany "angol" na zdjęciach wychodzi a baranek... no coż ...te Nikusie nasze to już tak mają,że zawsze potrafią wprowadzić trochę wiatru w spokojne mieszkanka ( naszemu w wielkim pędzie zdarzy się nawet ściany niezauważyć, a potem wielkie zdziwienie,że coś mu na drodze odważyło się stanąć <rotfl> )
<rotfl> No nie ,trwała trzyma!Chłopaki zdrowe i nawet ostatnio jakoś bliżej siebie-myją się wzajemnie ale przecież są już razem od 9 miesięcy! Nie mogą się na okrągło tłuc,choć Feliks czasem przypomina kto w tym domu rządzi. Obserwuję coś takiego jak kocia zazdrość-jeżeli przychodząc do domu jako pierwszego miziam baranka który leży i wywija ślimaki pod drzwiami, to Feliks nie podejdzie,ale jeżeli to on jest pierwszy do głaskania zamienia się w małego dzidziusia <lol> .Ze zdjęciami czekam na słoneczko na razie jedno zdjęcie z kubeczkiem na którym widnieje efekt trudu mimbli <ok>
pozdrowienia dla imiennika