No chyba nie musze Wam mowic, ze w tym miejscu uczesac kota albo wyciac mu koltuna jest sprawa praktycznie niemozliwa, jesli sie chce bezkrwawo z takiej operacji wyjsc ?
Robimy to wiec po malutkim kawalku, jak widac
Też masz o wiele więcej pracy jak pracujesz z domu? Bo ja się nadziwić nie mogę, że w robocie miałam czas na kawę, na forum i wszystko a tu zero szans, na dodatek mój M. też z domu,ta sama firma więc sajgon na całego
Az mnie to przeraza..... TZ wlasnie powiedzial, ze musze sobie dac na luz, bo nawet siku ani zrobic sobie herbate nie wstaje z krzesla