Mam nadzieję, że jedynie zawodowo - chociaż wyobrażam sobie jaki to sajgon musi być - a prywatnie i przede wszystkim zdrowotnie jakoś się to wszystko kula. Trzymaj się, kochana!
Kaya & Tyson
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kaya & Tyson
Asiu, no właśnie nic się nie kula, poza mną chyba, a po kwarantannie to już nie wiem, co będzie
Ciężko, w pracy wszystko stanęlo, chociaż codziennie od 08.00 do 16.00 i tak mam co robić zdalnie.
Głównie wszystko odwołuję, kombinuję jak zdjąć załogi, zrobić częściowo podmiany, co raczej nie jest możliwe bo
od wczoraj już praktycznie nic nie lata. TZ też nie ma jak do domu wrócić.
Od kwietnia w pracy idziemy na pół etatu bo nie byłoby z czego pensji zapłacić, więc sama zaproponowałam
szefowi takie rozwiązanie.
Ale praca to nie jest dla mnie jakiś wielki problem, jakoś tym chyba najmniej się martwię, gorzej ze zdrowiem, tym psychicznym również
Koty w miarę, chociaż ponad miesiąc temu Tyson nam się bardzo przytkał, przy tym jeszcze wyniki nienajlepsze.
Jego stres związany z codziennymi wizytami u weta na kroplówkach udzielił się nam wszystkim, póki co jest lepiej.
Kaycia kulała, to też na szczęście już za nami.
Dodatkowo za punkt honoru wzięłam sobie wysterylizowanie wolno żyjących kotów, którymi opiekujemy się z tatą,
w miesiąc wykastrowaliśmy całą siódemkę. Na szczęście zdążyliśmy przed koronawirusem bo teraz nawet nie mogę do rodziców pojechać
i 4 kotki miałyby zaraz małe. Emocje związane z wyłapywaniem - nie pytaj, ja się do takich rzeczy nie nadaję
Dużo tego było, koniec roku już był zły, nawet bardzo, kłopoty z deweloperem (kupiliśmy działkę z komornikiem), zdrowie, wszystko było nie tak
i początek roku też za przeproszeniem ch..wy bo 6 tyg leczyłam powikłania po usunięciu ósemki... Chyba po prostu trafiłam na mur
To tak w olbrzymim skrócie
Zaraz zerknę czy mam sensowne zdjęcia kotów w tablecie...
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Kaya & Tyson
Kasiu, przede wszystkim wielki, ale taki naprawdę do ziemi
za to, że w tym wszystkim dałaś radę zająć się jeszcze ciachaniem wolnozyjących
Podziwiam Cię, jesteś mega mega dobrym człowiekiem
o czym my tu zresztą wiemy od dawna
I dlatego właśnie to wszystko musi się wreszcie odmienić. Trzymam za to kciuki bardzo mocno! Zdrówka i spokoju ducha dla Was wszystkich!
I chętnie popatrzę na moją ulubioną szczecińską dwójeczkę nawet na nie do końca sensownym zdjęciu

I dlatego właśnie to wszystko musi się wreszcie odmienić. Trzymam za to kciuki bardzo mocno! Zdrówka i spokoju ducha dla Was wszystkich!
I chętnie popatrzę na moją ulubioną szczecińską dwójeczkę nawet na nie do końca sensownym zdjęciu
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Kaya & Tyson
Kasieńko mam nadzieję, że wszystko szybko się ułoży, za co trzymam ogromne kciuki
Kochana jesteś
Kochana jesteś
-
Karioka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1027
- Rejestracja: 22 mar 2019, 15:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Kaya & Tyson
Ciężko coś napisać.
Jesteś dzielna. Osobiście chyba nie znam takiej drugiej osoby jak Ty.
Z tego co piszesz to większość problemów już się skończyła. Został "tylko" koronawirus.
Skoro będziesz pracować na pół etatu to może zajmij się sobą teraz? W końcu musisz.
Poświęć więcej czasu samej sobie. Zajmij się czymś co lubisz. Przytulaj jak najczęściej do kotków.
Nie chcę żeby to zabrzmiało tak że się wtrącam. Ale warto zadbać czasem głównie o siebie. Później też będziesz miała więcej siły żeby znowu komuś pomagać.
Moc uścisków


Jesteś dzielna. Osobiście chyba nie znam takiej drugiej osoby jak Ty.
Z tego co piszesz to większość problemów już się skończyła. Został "tylko" koronawirus.
Skoro będziesz pracować na pół etatu to może zajmij się sobą teraz? W końcu musisz.
Poświęć więcej czasu samej sobie. Zajmij się czymś co lubisz. Przytulaj jak najczęściej do kotków.
Nie chcę żeby to zabrzmiało tak że się wtrącam. Ale warto zadbać czasem głównie o siebie. Później też będziesz miała więcej siły żeby znowu komuś pomagać.
Moc uścisków
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Kaya & Tyson
Kasiu, czasem jak się wali to na całego....
Mam nadzieję, że apogeum problemów macie już za sobą, a to z czym zmagamy się teraz wszyscy w końcu minie...
Trzymam mocno kciuki za Was!
Trzymam mocno kciuki za Was!
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Kaya & Tyson
Kasiu
Mam nadzieję, że teraz już wszystko powoli na prostą i został tylko wirus, a w tym to siedzimy razem, więc jakoś damy radę 
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Kaya & Tyson
Kasiu przytulam mocno i życzę Ci by wszystkie problemy się już skończyły. Dużo zdrówka też, bo to najważniejsze, reszta się jakoś ułoży. Zdrówka też dla misiów, wymiziaj je ode mnie

- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Kaya & Tyson
Kasiu
Musi być dobrze , oby wszystkie problemy poszły już sobie precz
Musi być dobrze , oby wszystkie problemy poszły już sobie precz
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Kaya & Tyson
Za duzo na Ciebie jedna.
