Karmelek - nasze maleństwo
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Karmelek - nasze maleństwo
No przesłodki jest 
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Komiks to chyba jest o nas wszystkich
Karmelek, słodziutki cukiereczek

Karmelek, słodziutki cukiereczek
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
On stoi na blacie wyspy kuchennej. Na dole klęczę ja - sprzątam szafkę ze słodyczami. Karmelek wie, że są tam CIASTKA
Liczy, że coś mu się trafi...
Jedne koty meldują się po otwarciu lodówki. Karmelek jest na blacie natychmiast po otwarciu tej szafki. Imię zasłużone do preferencji kulinarnych
Liczy, że coś mu się trafi...
Jedne koty meldują się po otwarciu lodówki. Karmelek jest na blacie natychmiast po otwarciu tej szafki. Imię zasłużone do preferencji kulinarnych
-
Karioka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1027
- Rejestracja: 22 mar 2019, 15:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Cwaniaczek
Moje się zjawiają na dźwięk każdej otwieranej szafki i szafy
Moje się zjawiają na dźwięk każdej otwieranej szafki i szafy
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Karmelek - nasze maleństwo
U nas ani lodówka, ani szafki kuchenne nie ruszają towarzystwa, ale za to szafka, w której kiedyś trzymałam przysmaczki, a teraz są tam akcesoria "fryzjerskie", czyli wszystkie kocie szczotki to działa niezawodnie, wszyscy lecą mało łapek nie pogubią, Mordimuś to oczywiście z krzykiem
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
i załamanie bo zostały schowane i nic nie dostał
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Karmelek - nasze maleństwo
U nas są głównie szuflady, ale kiedyś Mordimuś wskoczył do takiej dużej, w której garnki trzymam... po jakichś 15 minutach zaczęłam go szukać, więc wołam, szukam po kątach i dopiero stłumione miauczenie dobiegające z szuflady mnie naprowadziło...
Tak to jest jak się zamyka szuflady nogą, nie patrząc czy nie ma jakiegoś lokatora
Tak to jest jak się zamyka szuflady nogą, nie patrząc czy nie ma jakiegoś lokatora
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Karmelek - nasze maleństwo
U nas taka ciekawostka: Tylko szafki z najwyższego rzędu (wiecie, rzadko kiedy używanego, zwłaszcza jak się jest takim hobbitem jak ja) otwierają się na sprężynkę... i jedna ze środkowego. Szafka nad piekarnikiem. Akurat tak wyszło, że w niej jest kocie jedzonko, przysmaczki, witaminki i mleczka. Efekt jest taki, że muszę uważać nawet jak przecieram fronty, bo jak mi się wciśnie za mocno i szafka się otworzy, to już biegną, i wtedy nie ma przebacz, trzeba coś dać 
-
Dynastia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 634
- Rejestracja: 11 sie 2020, 16:07
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Poznań
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Nie chcę Karmelkowi zajmować wątku, więc napiszę tylko, że nasze (!) RUDE
byly już wszędzie : w pralce, za zmywarką i w lodówce
Saladynowi by to w ogóle do łepka nie przyszło 
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Miło nam Cię gościć u Karmelka
W pralce kiciuś już był, w lodowce też ...
On ogólnie ciekawski jest - uczestniczy we wszystkich domowych pracach. Jak głośne to z odległości i podchodzi blisko dopiero po wyłączeniu np wiertarki. Boi się hałasu i obcych ale nie odpuści nadzoru