Harita Agilis Cattus*Pl i Lio Mazuria*PL

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Dracanka pisze:No i nic nie napisała...
Jak gówniarze? <diabeł>
No właśnie!
Awatar użytkownika
Vanicca
Posty: 1020
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca »

Już, już było dobrze... I dziś pękł Haricie nos ;-( ...
Jestem kompletnie zbita z tropu, gdyby to się stało na początku to jeszcze bym rozumiała, ale teraz...

Obrazek


Moja odpoczywająca Rekonwalescentka <serce> .


Obrazek
Awatar użytkownika
Dracanka
Posty: 2057
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka »

Ola, u nas też Dante miał dokładnie tak samo pęknięty, zagoi się.
To od gorączki, bo spuchł, poza tym wysechł i rozszedł się.
Nawilżaj mieszkanie ręcznikiem na grzejniku, nie dotykaj, nie smaruj, zejdzie.
Dantemu już prawie nie widac śladu, tylko czasu trzeba było, jakieś 2 tygodnie.

Kciuki, żeby wydobrzała do końca! A jak Maluch?

Sciskam Was :hug: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
pudelek
Posty: 377
Rejestracja: 21 wrz 2010, 19:40

Post autor: pudelek »

Biedna Haritka :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Biedny Haritkowy nosek :-( Wymiziaj dziewczynkę ode mnie i trzymam kciuki, żeby się szybko ładnie zagoił :ok:
Awatar użytkownika
Vanicca
Posty: 1020
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca »

Dracanka pisze: To od gorączki, bo spuchł, poza tym wysechł i rozszedł się.
Sęk w tym, że ona nie miała temperatury, ani przy pierwszej, ani przy ostatniej wizycie. I co nagle dostała gorączki? Po dwóch kroplówkach, wiadrze leków wszelakich i 4 antybiotykach? Właśnie ta sekwencja zdarzeń mi nie gra, gdyby gorączkowała od początku to wtedy patrzyłabym inaczej.

Maluch, oprócz tych wstrętnych gili, wspaniale :-) .
Wcina wszystko co mu się podsunie pod nochal w ilościach hurtowych, pije hektolitry wody i odstawia dzikie harce wieczorami. Kuwetkowo też jak najbardziej w porządku, z resztą na tym polu oboje wypadają dobrze.
Bardzo skumplował się z Tomkiem :-) . Ja jestem od wydawania jedzenia ;-)) . Także powstały nam w domu dwa obozy: dziewczyny kontra chłopaki :-) .
Zaczynają mu pięknie wychodzić kolorki, niestety nie widać tego na zdjęciach... Na żywo jest biało-żółto-rudy :-D .

Odnalazł też w sobie pierwiastek gryzonia i namiętnie wygryza dziury w kartonach :-) . Niestety dla niego to bez różnicy czy obrabia kartony do tego przeznaczone, czy te "eleganckie", w których trzymamy stertę naszego badziewia :pity: ...

Niedzielny władca pilota :-) .

Obrazek
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

biedna myszka kudłata, przesyłam jej głaski
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

A czy takie pęknięcie może powstać np. w trakcie zabawy obu kotków. Może mały przez przypadek drapnął ją akurat w nosek. Tak tylko sobie głośno myślę, bo nie wiem czy to możliwe.
Awatar użytkownika
Vanicca
Posty: 1020
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca »

Sonia pisze:A czy takie pęknięcie może powstać np. w trakcie zabawy obu kotków. Może mały przez przypadek drapnął ją akurat w nosek. Tak tylko sobie głośno myślę, bo nie wiem czy to możliwe.
Nie mam pojęcia... Ale wydaje mi się, że Mały musiałby naprawdę dobrze wycelować. Tomek mi tutaj podsuwa, że może jej pękł przez to, że dzisiaj na parapecie, na dworze trochę posiedziała, ale to też mi się wydaje mało prawdopodobne...

Jutro wet, zobaczymy.
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Och matko, jak mi żal Harity. Kochana kotunia :kotek: , niech już będzie dobrze.
Za odglucenie Gramena trzymam mocne kciuki :ok:
ODPOWIEDZ