Kocica jest aportująca. Wasze tez tak maja? Bo moj pies przy niej siada.
Ukochane pileczki z dzwoneczkeim przynosi w zebach do lozka jak sobie leze i kaze mi rzucac. Po czym aportuje i czeka az jej rzuce. Nie nudzi sie jej ta zabawa wcale, potrafi 2 godziny bez przerwy latac za pilka. w srodku nocy zreszta tez.
a jak jej sie grzecznie kaze odczepic to mi sie na jasku uklada, mruczy i ugniata mnie lapkami po karku i wlosach
Kocica jest aportująca. Wasze tez tak maja? Bo moj pies przy niej siada.
Ukochane pileczki z dzwoneczkeim przynosi w zebach do lozka jak sobie leze i kaze mi rzucac. Po czym aportuje i czeka az jej rzuce. Nie nudzi sie jej ta zabawa wcale, potrafi 2 godziny bez przerwy latac za pilka. w srodku nocy zreszta tez.
a jak jej sie grzecznie kaze odczepic to mi sie na jasku uklada, mruczy i ugniata mnie lapkami po karku i wlosach
ale Ci się skarb trafił, a tak poza świetnym charakterkiem to zwyczajnie śliczna jest - dawaj więcej zdjęć
u nas tutaj na forum mamy już kilku takich co to kotów nie cierpią no ale jak już jest w domu to szaleństwo do kwadratu
Witam serdecznie na FORUM i potwierdzam, że to prawdziwa skarbnica wiedzy, a do tego panuje tu iście rodzinna atmosfera <zakochana>
Śliczne masz koteczki <serce> tylko jakoś tak fotek mało <gwiżdże>
Witajcie serdecznie :-)
Bardzo ciepła historia, kocurek baaaaardzo mnie się podoba,
i dziewuszka też prześliczna!
Za wszystkimi apeluję o więcej zdjęc, wszyscy je tu uwielbiamy