Alicia
- ewar625
- Posty: 73
- Rejestracja: 09 cze 2010, 21:21
- Yola
- Posty: 480
- Rejestracja: 03 sie 2010, 09:32
- Kontakt:
Alicia nie bedzie miala wyboru, nawet jesli bedzie wyc, bedzie musiala siedziec w transporterku. Chociazby dlatego, ze na tylnym siedzeniu poza transporterkiem nie zmiesci sie nic, nawet kot, a gdyby miala jechac z tylu luzem, ja musialabym siedziec obok.
Maz mowi, ze jak sie bedzie wydzierac wsadzi ja do bagaznika, a jesli mi sie to nie podoba, to moge jechac w bagazniku razem z nia. Ale wiecie, on tylko tak gada, bagaznik tez bedzie zapchany <lol>
Tylko mi tu nie pisz, ze jest arystokratka, bo jak sie dowie zazyczy sobie wyscielanego aksamitem, pozlacanego transporterka i wlasnej limuzyny
Ps. Jesli w przyszly sobotni poranek, na autostradzie A4 zauwazycie zmierzajacy w kierunku zjazdu na Brzeg/Grodkow samochod ze spiewajaca i usmiechnieta od ucha do ucha pasazerka - to bede ja.
Maz mowi, ze jak sie bedzie wydzierac wsadzi ja do bagaznika, a jesli mi sie to nie podoba, to moge jechac w bagazniku razem z nia. Ale wiecie, on tylko tak gada, bagaznik tez bedzie zapchany <lol>
Tylko mi tu nie pisz, ze jest arystokratka, bo jak sie dowie zazyczy sobie wyscielanego aksamitem, pozlacanego transporterka i wlasnej limuzyny
Ps. Jesli w przyszly sobotni poranek, na autostradzie A4 zauwazycie zmierzajacy w kierunku zjazdu na Brzeg/Grodkow samochod ze spiewajaca i usmiechnieta od ucha do ucha pasazerka - to bede ja.
- Elwira
- Posty: 889
- Rejestracja: 10 sty 2011, 22:04
Jeśli chodzi o jazdę to się nie przejmuj. Radzę się cieszyć wyjazdem oraz tym że Alicję będziesz miała przy sobie
Pozdrawiam Ciepło
- Yola
- Posty: 480
- Rejestracja: 03 sie 2010, 09:32
- Kontakt:
Ciesze sie bardzo. Wstyd przyznac, ale od ponad 2 lat nie bylam w domu <oops> To rodzinka odwiedzala mnie, no i jest Skype, wiec sie widzimy, ale to jednak nie to samo.
Jakos to bedzie, mam nadzieje, ze dobrze.
Maz stwierdzil, ze mama sie ucieszy, jesli kot bedzie tylko w jednym pokoju, bo nie trzeba bedzie odklaczac calego domu <mrgreen>
Jakos to bedzie, mam nadzieje, ze dobrze.
Maz stwierdzil, ze mama sie ucieszy, jesli kot bedzie tylko w jednym pokoju, bo nie trzeba bedzie odklaczac calego domu <mrgreen>
- Enigma87
- Posty: 36
- Rejestracja: 25 lut 2011, 20:30
- Yola
- Posty: 480
- Rejestracja: 03 sie 2010, 09:32
- Kontakt:
Ciesze sie, ze moje kociatko podoba.
Wlasnie wrocilismy od weta. Ze zdrowkiem OK; bylismy ja w koncu zachipowac, bo wyjazd tuz tuz.
Uwielbiam wizyty u weta, nigdy, nawet w lozku o swicie, Alicia nie kocha mnie tak, jak u weta <mrgreen>
Przy okazji sama jazda miala nam pokazac co nas czeka w piatek, no i... chyba bedzie darcie
U weta w poczekalni, zamknieta w transporterku tez sie wydzierala, ale kiedy uchylilam drzwiczki i zaczelam ja miziac wywalila mi sie brzuchem do gory i mruczala jak traktorek. Wyglada wiec na to, ze moja reka w transporterku dziala uspokajajaco, ale dla spokojnej podrozy reki sobie amputowac nie dam.
Wlasnie wrocilismy od weta. Ze zdrowkiem OK; bylismy ja w koncu zachipowac, bo wyjazd tuz tuz.
Uwielbiam wizyty u weta, nigdy, nawet w lozku o swicie, Alicia nie kocha mnie tak, jak u weta <mrgreen>
Przy okazji sama jazda miala nam pokazac co nas czeka w piatek, no i... chyba bedzie darcie
- madziulam2
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2820
- Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Elwira
- Posty: 889
- Rejestracja: 10 sty 2011, 22:04
Może najpierw spróbujcie tej pierwszej rady, wydaję mi się to dobre, żeby ją ztyłu zostawić, zasłonić transporterek żeby nic nie widziała, i nie reagować na miałczenie w ogóle (tzn nie mówić do niej, nie żałować jej, poprostu zignorować to miałczenie). A jeśli po godzinie (bądź 2 godzinach jeśli wytrzymacie ;)) dalej będzie miałczeć, to wtedy przesiąść się do tyłu i odsłonić tą cześć żęby mogła Ciebie widzieć i w ostateczności włożyć rękę ;) jeśli będzie konieczne ;).... :->