Lunuś, dzielna z Ciebie dziewczyna i mądra mądrością życiową (ach te bolesne doświadczenia ).
Przetrzymaj, jeszcze będzie pięknie <serce> <lol> .
Ps. a poziom sztuki epistolarnej w Twoim wydaniu - podziwiam <pokłon>
Luleczko kochana, dzielna z ciebie dziewczynka. Tak to jest z tymi maluchami, ale poczekaj jak mu pańcia zrobi wydmuszki, to się chłopak wyciszy i też dostanie te mniej smaczne chrupeczki. Tak za dużo to mu nie podjadaj, bo twoja piękna figura się zmieni, a potem co dieta?
... o matko Luniaczku jaki Ty masz cięzki żywot z tą Dziecinką
... a powiem Ci jeszcze jedno... Piękna z Ciebie Pani Kota jest i jeszcze ten "wywalony" jęzorek.... pewnie były młodociane chrupeczki wcześniej jedzone co? <lol>
Lunka, Ty to masz przechlapane Jedyne wyjście jest takie, że podmieniasz opakowania chrupek i wtedy Ty dostajesz te Pyszne, a młody "mieszankę pocieszenia". Działaj dziewczyno !