Alicia

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Yola
Posty: 480
Rejestracja: 03 sie 2010, 09:32
Kontakt:

Post autor: Yola »

No coz... fotek nie ma, bo pancia po powrocie do Niemiec wpadla w depresje i nie ma sily ani na cykanie fotek, ani pisanie na forum, nic sie panci nie chce, zupelnie nic :(
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Post autor: madziulam2 »

Yola pisze:No coz... fotek nie ma, bo pancia po powrocie do Niemiec wpadla w depresje i nie ma sily ani na cykanie fotek, ani pisanie na forum, nic sie panci nie chce, zupelnie nic :(
ojej dlaczego??

jak możemy pomóc??
Pola
Hodowca
Posty: 866
Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
Kontakt:

Post autor: Pola »

Ojej, co się dzieje ?
Awatar użytkownika
Yola
Posty: 480
Rejestracja: 03 sie 2010, 09:32
Kontakt:

Post autor: Yola »

Dziekuje za zainteresowanie moim stanem psychicznym.
Dzieje sie "tylko" to, ze nigdy nie chcialam wyjezdzac z Polski i po latach nic sie w tej kwestii nie zmienilo. Tak wiec pomoc mi raczej nie mozna, zawsze mam dola, kiedy tu wracam. To minie. Wazne, ze moje wlochate dzieciatko ma sie dobrze :kotek: .
Pola
Hodowca
Posty: 866
Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
Kontakt:

Post autor: Pola »

Rozumiem tęsknotę za domem i rozumiem, że powrót z udanego urlopu ją potęguje. Pozostaje mi życzyć powrotu do formy i wielu powodów do uśmiechu. Na pewno Alicia jest jednym z nich :) :hug:
Awatar użytkownika
Mały Lew
Hodowca
Posty: 370
Rejestracja: 23 lis 2008, 21:30
Hodowla: MAŁY LEW*PL (zamknięta)
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mały Lew »

Yola, może jednak jakieś foto dziewczynki uda się wstawić. Chociaż jedno...
<roll>
Awatar użytkownika
Aga12
Posty: 783
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
Płeć: kobieta
Skąd: okolice Torunia

Post autor: Aga12 »

No własnie Yola,plizzzzz.
Cyknij choć jedną fotkę,odstresujesz się.
Szukając tła,pleneru dla modelki zapomnisz,że jesteś tam gdzie jesteś.Jak tak będziesz siedzieć i rozmyślac to jeszcze gorzej.
Zrób fotki to i siebie odstresujesz i nas ucieszysz.Nooo,śmiało <ok>
Awatar użytkownika
ewar625
Posty: 73
Rejestracja: 09 cze 2010, 21:21

Post autor: ewar625 »

Yola pisze:Dziekuje za zainteresowanie moim stanem psychicznym.
Dzieje sie "tylko" to, ze nigdy nie chcialam wyjezdzac z Polski i po latach nic sie w tej kwestii nie zmienilo. Tak wiec pomoc mi raczej nie mozna, zawsze mam dola, kiedy tu wracam. To minie. Wazne, ze moje wlochate dzieciatko ma sie dobrze :kotek: .
Ja tak mam jak mam jechac do Polski - nie chce mi sie a jak mam wracac do Holandii to nie chce mi sie razy dwa i mam dola , tez nie palnowalam zadnych wyjazdow z kraju ale stalo sie wszystko przez meza a teraz musze tu zycie ukladac i staram sie widziec " moj nowy kraj " w bardziej kolorowych barwach choc nie jest latwo . Najwazniejsze ze mam meza i dwa cudowne mimurki kochane , zeby tylko moja mama tu byla to byl by komplet . Pozdrawiam Cie Yolu trzymaj sie i przepedz depreche po wakacyjna :hug:
Awatar użytkownika
Matyldonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 869
Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Matyldonka »

Yola pisze:Dziekuje za zainteresowanie moim stanem psychicznym.
Dzieje sie "tylko" to, ze nigdy nie chcialam wyjezdzac z Polski i po latach nic sie w tej kwestii nie zmienilo. Tak wiec pomoc mi raczej nie mozna, zawsze mam dola, kiedy tu wracam. To minie. Wazne, ze moje wlochate dzieciatko ma sie dobrze :kotek: .
Mam podobnie jak Ty z tą róznicą, ze udalo mi sie ublagac męża zeby za dwa lata wrócić do kraju na stałe. Ale rozumiem, to co piszesz bo ja juz od ponad czterech lat poza krajem i z podobnym nastawieniem.
Trzymam kciuki zeby jednak jakos sie ulozyło :ok:
Awatar użytkownika
Elwira
Posty: 889
Rejestracja: 10 sty 2011, 22:04

Post autor: Elwira »

Właśnie dotarłam na Twoje forum :). Długo mnie nie było bo też miałam urlop ale w czerwcu ;).
Super żę tak Ci się wakację udały :). Fajnie że Alicja była taka grzeczna :).
Jeśli chodzi o tęsknotę za Polską to jest nas więcej :). Ja też się tak czuję jak wracam :( chciałabym już tam zostać ale pracy bym takiej dobrej jak tutaj nie miała :(...
Fajnie że mamy te nasze kiciusie :) to duża radocha jak się tak mieszka daleko od domu bez rodziny.
Pozdrawiam Cię Cieplutko :hug:
Zablokowany