Fajny kotuś z niego, a jeśli chodzi o zabawki, to niestety koty bardzo szybko się nudzą. Ja już zaprzestałam kupowania czegokolwiek, bo całą szufladę mam, a koty i tak nie chcą się bawić. Teraz to wymyślam zabawki własnej produkcji, za które nie trzeba płacić i można wyrzucić jak się znudzą np. słomka gruba taka do napojów, albo patyczki do czyszczenia uszu i takie tam różne rzeczy, albo guziki zawiązane na sznureczku za którymi można latać, a przede wszystkim różne kartony z powycinanymi otworkami do chowania się.
Ja dokładnie tak jak Sonia - nie kupuję już zabawek (jedynie pióra na patyku), bo kocio szybko się nudzi, a bawi się takimi przedmiotami jak patyczki od lizaków i kołki rozporowe. Dlatego też nie dziwię się Twojemu brysiowi