Marchewek i Śpioszek
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- Małgorzata
- Posty: 723
- Rejestracja: 29 maja 2011, 17:59
Trzymam kciuki za chrupki <ok> Mój Bono to najlepszy przykład, że wszystko jest możliwe - nauczyłam go jeść suchego ok. 3 miesiące temu, a ma teraz rok i 5 miesięcy, więc w zasadzie był pełnoletni <mrgreen> Wcześniej to nawet nie spojrzał ani nie powąchał, a co dopiero mówić o jedzeniu
Ale teraz wcina suche bez problemu i to codziennie :-)
- Matyldonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 869
- Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Małgorzata dzieki za trzymanie kciuków :-)
Dzis jestem nieco zrezygnowana, bo Marchewek odmawial wszystkiego prócz kurczaka.
Może mnie sprawdzał i dobrze wiedzial, ze jesli wszystko bedzie dla niego dzisiaj BEEEE i tak dostanie kurczaka?
Moze ja cos zle robie? Moze powinnam byc konsekwentna i nie dawac kurczaka dopoki nie pochrupie chociaż trochę?
Wczesniej juz zjadał suche (samo lub zmieszane z mokrym jedzonkiem), wiec co sie nagle stało, ze nagle sie na nie obraził?
Aha, wołowinka też wielkie BEEEE
Dzis jestem nieco zrezygnowana, bo Marchewek odmawial wszystkiego prócz kurczaka.
Może mnie sprawdzał i dobrze wiedzial, ze jesli wszystko bedzie dla niego dzisiaj BEEEE i tak dostanie kurczaka?
Moze ja cos zle robie? Moze powinnam byc konsekwentna i nie dawac kurczaka dopoki nie pochrupie chociaż trochę?
Wczesniej juz zjadał suche (samo lub zmieszane z mokrym jedzonkiem), wiec co sie nagle stało, ze nagle sie na nie obraził?
Aha, wołowinka też wielkie BEEEE
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Koty to takie mądre bestyjski, że na pewno on próbuje Twoją silną wolę. Ja myślę, że powinnaś mu wieczorem nie dawać mięska tylko wysypać chrupki. Koty najwięcej podjadają sobie w nocy więc jak nie naje się na wieczór mięchem, to będzie musiał się zabrać za chrupki, jak zgłodnieje, a nie będzie miał kogo terroryzować o mięcho, bo Ty przecież w nocy śpisz.
Ja też się kiedyś przejmowałam, jak tylko Brysia pokręciła nosem i nie chciała jeść to myśmy latali za nią z miską, aż w końcu stwierdziłam, że nie chcesz to nie, stawiam miskę i się już nie oglądam, a Brysia po odczekaniu jakiejś chwili sama idzie do miski i je.
Ja też się kiedyś przejmowałam, jak tylko Brysia pokręciła nosem i nie chciała jeść to myśmy latali za nią z miską, aż w końcu stwierdziłam, że nie chcesz to nie, stawiam miskę i się już nie oglądam, a Brysia po odczekaniu jakiejś chwili sama idzie do miski i je.
- Małgorzata
- Posty: 723
- Rejestracja: 29 maja 2011, 17:59
Zgadzam się z Sonią - trzeba łobuza przetrzymać troszkę. Ja musiałam pogodzić się z tym, że Bono przez 12 godzin nie tknął chrupek, ale byłam nieugięta, nie dałam niczego innego i udało się! No i niestety, nie chciał jeść z miseczki na początku, a ze stołu (tzn. chrupki luźno rozsypane na stole). Trzeba próbować różnych metod. Jak będzie wiedział, że dostanie kurczaczka, bo zrobi maślane oczy i będzie miauczał, to nie ustąpi. Kot to cwana bestia <diabeł> Z wołowiną to nie wiem, ponieważ Bono zajada się nią od kociaka i chętnie żywiłby się wyłącznie tym <lol>
- CZANKRA
- Hodowca
- Posty: 208
- Rejestracja: 19 lis 2009, 17:40
- Kontakt:
- Matyldonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 869
- Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
- CZANKRA
- Hodowca
- Posty: 208
- Rejestracja: 19 lis 2009, 17:40
- Kontakt:
- Małgorzata
- Posty: 723
- Rejestracja: 29 maja 2011, 17:59
- Matyldonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 869
- Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa