skąd ja to znam... <mrgreen>Alicja pisze:A zostawiając otwartą szafę, na koniec wyciągniemy z niej oczywiście kota, który skorzystał z okazji i w meblu się schował <lol>
Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL
-
mały królik
- Posty: 169
- Rejestracja: 23 paź 2010, 00:05
- Bartolka
- Posty: 1956
- Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
To był istny spontan: krzesło na stół, przed nim posłanko kociastych. Przez krzesło przewiesiłam największy szal (ten niebieski) i już miałam tło, wokół posłanka owinęłam apaszki...W całości istny sajgon w klimacie cygańskim, ale wykadrowałam i jakoś to wygląda :-) Do pozowania nie trzeba było moich modelek namawiać - przepychały się normalnie i rywalizowały o centralne miejsce <lol> One naprawdę to lubią, a jakie są zazdrosne o siebie. Jak strzelam fotki Holly, Bibi zazwyczaj wpycha się przed sam obiektyw, a gdy skupiam się na Bibi, Holly wychodzi obrażona z pokoju <lol> A odgłos migawki obudzi je z najgłębszego snu i lecą do mnie z podniesionymi kitami :-)Renia pisze:Ale super <klaszcze> Zainspirowałaś mnieod jutra grzebię w szafie
- madziulam2
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2820
- Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
zazdroszczę takiej współpracy!!!!Bartolka pisze:To był istny spontan: krzesło na stół, przed nim posłanko kociastych. Przez krzesło przewiesiłam największy szal (ten niebieski) i już miałam tło, wokół posłanka owinęłam apaszki...W całości istny sajgon w klimacie cygańskim, ale wykadrowałam i jakoś to wygląda :-) Do pozowania nie trzeba było moich modelek namawiać - przepychały się normalnie i rywalizowały o centralne miejsce <lol> One naprawdę to lubią, a jakie są zazdrosne o siebie. Jak strzelam fotki Holly, Bibi zazwyczaj wpycha się przed sam obiektyw, a gdy skupiam się na Bibi, Holly wychodzi obrażona z pokoju <lol> A odgłos migawki obudzi je z najgłębszego snu i lecą do mnie z podniesionymi kitami :-)Renia pisze:Ale super <klaszcze> Zainspirowałaś mnieod jutra grzebię w szafie
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
-
anias
- Posty: 249
- Rejestracja: 21 mar 2011, 13:23
normalnie "tap madl" jak mówi klasyk.... <lol>manita pisze:To nie są zwykłe modelki, to top modelki- śliczne.
i ja to znam... ostatnio 1,5 godz szukaliśmy kocicy w całym domu i na zewnątrz...mąż wyjeżdżał w nocy i wystraszyłam się że mogła mu się wymknąć na dwór ale po dłuuugim poszukiwaniu przypomniałam sobie że brał z szafy koszulę i już wiedziałam gdzie szukać... ale co sie strachu najadłam to moje....mały królik pisze:skąd ja to znam... <mrgreen>Alicja pisze:A zostawiając otwartą szafę, na koniec wyciągniemy z niej oczywiście kota, który skorzystał z okazji i w meblu się schował <lol>
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- Bartolka
- Posty: 1956
- Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Jak tam Wasze szperanie w apaszkach i innych fatałaszkach? :-) Ja uwielbiam takie szaleństwa, a ponieważ dodatków u mnie sporo to i pole do popisu mam niemałe. Holly i Bibi odstawiają koci taniec, kiedy zaczynam coś kombinować ze "scenografią" :-)
Przeczytałam, że koty lubią muzykę klasyczną (szczególnie harfę), więc w trakcie fotografowania włączam im w tle coś spokojnego (jeszcze trochę i szampana sobie zażądają). Zresztą ja wogóle bez muzyki żyć nie potrafię, więc mają panny koncerty codziennie i to z różnych gatunków. Wam do tego się przyznaję, bo normalnie biorą mnie za nienormalną <lol> Pewnie niejedna osoba z naszego forum spotyka się z różnymi reakcjami, gdy o swoich ukochanych kotkach opowiada.
A dziś jeszcze trochę z wczorajszej sesji...
Holinek


Bibulek

Siostrzyczki <serce> <serce>

Przeczytałam, że koty lubią muzykę klasyczną (szczególnie harfę), więc w trakcie fotografowania włączam im w tle coś spokojnego (jeszcze trochę i szampana sobie zażądają). Zresztą ja wogóle bez muzyki żyć nie potrafię, więc mają panny koncerty codziennie i to z różnych gatunków. Wam do tego się przyznaję, bo normalnie biorą mnie za nienormalną <lol> Pewnie niejedna osoba z naszego forum spotyka się z różnymi reakcjami, gdy o swoich ukochanych kotkach opowiada.
A dziś jeszcze trochę z wczorajszej sesji...
Holinek


Bibulek

Siostrzyczki <serce> <serce>
