Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Jasminko przeciez ja to wiem ja to z serca bo on taka kruszyneczka jest <zakochana> ,a to Zuzka ma ogromne, wielkie serduchojasminka pisze:Danusiu jest wielka różnica między tym kotkiem którego kotku znalazła a tym obecnym <mrgreen> Teraz to taki domowy pieszczoch napakowany dobrym żarełkiem i witaminkami <lol>
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Dziewczyny Wy to wiecie jak mi humor poprawić i lejecie miód na moje serce <mrgreen> <serce>
Yamaha z Twojego postu to śmiałam się i śmiałam
Mi to się wydaje, że Morusek w ogóle nic nie urósł, ale waga mówi sama za siebie. W sobotę mieliśmy na liczniku 1300g! <shock> A jaki z niego chrupkowo - wołowinkowy żarłok - aż miło patrzeć. Nawet tabletki na odrobaczenie chętnie wcina! Robert się śmieje, że on jest w stanie zjeść dosłownie wszystko
Taka z niego krzyżówka huncwota z przylepą. Raz nie da się wziąć na kolana i atakuje nogi zza fotela, a za pięć minut wdrapuje się na nogi żeby się poprzytulać i pomruczeć <serce>
A Tosiek dalej taki opiekuńczy. Bawią się razem, śpią często razem, czasem się potłuką, ale to tak dla zdrowotności. Przychodzi do mnie nad ranem, całuje w nos i kładzie się obok spać <zakochana> Ja bym mogła o nich bez końca! Jestem chyba nie do zniesienia. Właśnie im rozmrażam wołowinkę i już nie mogę się doczekać aż zobaczę te sterczące ogonki, rozbiegane doopki i piszczące pyszczki <klaszcze>
Powariowałam. Mówię Wam
Yamaha z Twojego postu to śmiałam się i śmiałam
Mi to się wydaje, że Morusek w ogóle nic nie urósł, ale waga mówi sama za siebie. W sobotę mieliśmy na liczniku 1300g! <shock> A jaki z niego chrupkowo - wołowinkowy żarłok - aż miło patrzeć. Nawet tabletki na odrobaczenie chętnie wcina! Robert się śmieje, że on jest w stanie zjeść dosłownie wszystko
A Tosiek dalej taki opiekuńczy. Bawią się razem, śpią często razem, czasem się potłuką, ale to tak dla zdrowotności. Przychodzi do mnie nad ranem, całuje w nos i kładzie się obok spać <zakochana> Ja bym mogła o nich bez końca! Jestem chyba nie do zniesienia. Właśnie im rozmrażam wołowinkę i już nie mogę się doczekać aż zobaczę te sterczące ogonki, rozbiegane doopki i piszczące pyszczki <klaszcze>
Powariowałam. Mówię Wam
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Zuzka pisz pisz ja uwielbiam Ciebie czytać <serce>
a Ty wiesz o czym ja przede wszystkim nawijam jak spotykam ludzi
<lol>
Byłam wczoraj u swojej lekarki
o czym gadałysmy ? : o kotach <mrgreen> ( ona tez ma - o mnie moze 2 minuty) , dzisiaj byłam u wetki Kolorka ale z sunią o czym przede wszystkim gadałyśmy o kotach <mrgreen> , kupuje w moim osiedlowym sklepie o czym gadam ? : o kotach ( p. Stasia ma kota <mrgreen> ) ja to juz w ogóle totalny odjazd mam pod kopułką <lol>
<serce>
a Ty wiesz o czym ja przede wszystkim nawijam jak spotykam ludzi
Byłam wczoraj u swojej lekarki