Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Pierwszy raz się cieszę ,że jestem bezglutenowcem <lol>
Ale żarcie <lol>
Super <mrgreen>
Ale żarcie <lol>
Super <mrgreen>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Tesciowie w ubieglym roku byli na ZanzibarzeAga L. pisze:Ja właśnie organizuję sobie wyprawę w jakieś egzotyczne miejsce, z okazji..., no, okrągłych urodzin i zastanawiamy się z siostrą bliźniaczką gdzie lecieć.Oprócz wymienionych wcześniej Malediwów i Tajlandii ostatnio rozważamy też Zanzibar. Ktoś był, macie jakieś swoje doświadczenia? Jest taniej niż gdzie indziej, można się zmieścić w 8 tys za 7 dni, bo jednak te dalsze wyprawy to ponad 9 dni i jak chcesz przeznaczyć na wyjazd 10 tys to cię lekko wyśmiewająA nam bardziej zależy na komforcie niż długości pobytu. Ktoś może coś fajnego polecić? <gwiżdże>
Nie polecaja zupelnie. <arrowright>
Ale to oczywiscie kwestia osobistego odczucia i gustu.... jesli jestes wielka fanka safari i jazda jeep'em po pustyni Cie rajcuje, to moze Ci sie podobac
Plaze, zarcie i ogolny klimat : pewnie, ze "niezle", bo WAKACYJNE, ale tesciowie, ktorzy kawalek swiata juz przejechali, stawiaja Zanzibar na... ostatnim miejscu, do ktorego chcieliby wrocic. Nawet za Marokiem i Tunezja <lol>
Nie znam "polskich" cen i bardzo dokladnie juz nie pamietam, ale cos kolo 2500 € to ja chyba placilam za Maurytiusa
Z innej bajki :
Pewnie juz bylas, ale jakby co, to ja osobiscie uwazam, ze niepokonalna jest cena/jakosc na Dominikanie <zakochana>
Tanio, a milo
Oczywiscie trzeba dobrze popatrzec, bo na Dominikanie jest troche "wszystkiego", do wyboru do koloru
Ja to "wyspowa" strasznie jestem <lol> , Martynika tez piekna <serce> (ale tu w tej cenie sie nie zmiescisz
No i chyba teraz jest tez "ostatni moment" zeby pozwiedzac Cube... bo za pare lat Hamerykance tyle Mc Donald'ow zbuduja, ze bedzie jak w USA....
Aga L : a w ktorym miesiacu te urodziny, bo to tez wazne
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Ale bym sobie na tym hamaku zaległa.... ale co tam, w ramach wakacjowania pojadę sobie dzisiaj popływać na kryty basen do Świebodzic <rotfl>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Troche "NAS", coby mnie potem wszyscy na ulicach poznawali, jak przyjade do Polski <lol>
Urodzinowo <lol> :

W pokojowym jaccuzzi <zakochana> :

We francuskiej restauracji (ulubiona TZ'a, pfffffff <mrgreen> Ja wolalam japonska <mrgreen> )

Ze specjalna dedykacja dla Maleny <lol> zeby dobrze zobaczyla rozmiar <lol> :

W meksykanskiej (wiem wiem, duzo fotek z restauracji, ale co ja poradze, jak wlasnie wieczorami czlowiek pamietal o aparacie
<lol> ):

Moja WAKACYJNA POZYCJA, mysle ze ok. 50% czasu na Jamajce spedzilam wlasnie tak

Z TZ'em w nocy na lezaku na plazy.... byl jakis tam mecz futbolu amerykanskiego, wiec hotel ustawil na plazy wielki ekran, lezaczki i.... zarcie (no jasne
) ! Bylo super wesolo z amerykanami, ktorzy kibicowali <lol>


W hotelu mozna tez bylo pograc w szachy <lol> :

Widok wieczorny ogolny :

Po kolacji zwykle wygladalismy tak <lol> (moj Francuzik kochany <zakochana> )

No i zeby nie bylo, ze tylko JEDZENIE tam maja dobre....
PICIE TEZ




Urodzinowo <lol> :

W pokojowym jaccuzzi <zakochana> :

We francuskiej restauracji (ulubiona TZ'a, pfffffff <mrgreen> Ja wolalam japonska <mrgreen> )

Ze specjalna dedykacja dla Maleny <lol> zeby dobrze zobaczyla rozmiar <lol> :

W meksykanskiej (wiem wiem, duzo fotek z restauracji, ale co ja poradze, jak wlasnie wieczorami czlowiek pamietal o aparacie

Moja WAKACYJNA POZYCJA, mysle ze ok. 50% czasu na Jamajce spedzilam wlasnie tak

Z TZ'em w nocy na lezaku na plazy.... byl jakis tam mecz futbolu amerykanskiego, wiec hotel ustawil na plazy wielki ekran, lezaczki i.... zarcie (no jasne


W hotelu mozna tez bylo pograc w szachy <lol> :

Widok wieczorny ogolny :

Po kolacji zwykle wygladalismy tak <lol> (moj Francuzik kochany <zakochana> )

No i zeby nie bylo, ze tylko JEDZENIE tam maja dobre....
PICIE TEZ




- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
<rotfl> <rotfl> <rotfl> Jeden kit, woda to woda !manita pisze:Ale bym sobie na tym hamaku zaległa.... ale co tam, w ramach wakacjowania pojadę sobie dzisiaj popływać na kryty basen do Świebodzic <rotfl>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Dobra, teraz troche PRAWDZIWEJ Jamajki, tej "pozahotelowej" (zeby nie bylo, ze 2 tygodnie w hotelu spedzilismy <lol> ) :
(a potem ide te podloge na dole domu zmyc, bo od wczoraj na mnie czeka, a ja na forum <lol> )
I moze jeszcze jedna precyzja (zeby Wam bylo troche mniej zal, ze Was tam nie ma <lol> ) : Jamajka nie jest wyspa z szerokiiiimi, niekonczacymi sie piaszczystymi plazami
Jesli ktos szuka wyspy na baaardzo dlugie wieczorne spacery po plazy, to musi wybrac NEGRIL na Jamajce (11 km plazy, ale to jedyne takie miejsce na calej wyspie) albo.... jechac na Dominikane <lol> <lol> <lol>
No dobra, jedziemy
Mieszkancy Jamajki sa wprost nieprzyzwoicie mili, uprzejmi i..... caly czas usmiechnieci <mrgreen>
Wyobrazenie, jakie mamy o rastaman i marijuanie jest..... jak najbardziej prawdziwe
Oczywiscie nie 90% populacji ma dlugie dredy i fajke w ustach, ale jak sie spaceruje po miescie to naprawde sporo PRAWDZIWYCH <lol> Jamajczykow sie spotyka <zakochana> (nie odwazylismy sie pstrykac zdjec ludziom, jakos glupio nam bylo....)
Marijuana jest "w polowie" zalegalizowana na Jamajce. Dlaczego "w polowie" ?
Bo wolno ja posiadac i palic, ale nie wolno handlowac ani uprawiac <rotfl>
Port w Montego Bay

W kosciele gospel

Centrum miasta




Rynek

Bar.... hmmm.... taki troszke "specjalny" ten bar.... <rotfl> Po pierwsze : weganski (Moni by sie podobal
)
Po drugie.... siedza w nim BARDZO USMIECHNIECI panowie
Po trzecie : zapach "w barze" jest dosc specyficzny
Po czwarte : na ladzie stoi.... jakby to nazwac.... bardzo duze, grube i zbite CIACHO. Malo apetyczne, serio
Koles, ktorego troche widac na zdjeciu (ktory byl naszym "przewodnikiem".... przewodnik, to duzo powiedziane, to po prostu rodowity Jamajczyk, ktorego spotkalismy wlasciwie przypadkiem i ktory za obledna sume 20 € przez 2,5 godziny pooprowadzal nas po Montego Bay i po zakatkach, do ktorych turysci nie zagladaja <lol> Miedzy innymi zaszlismy do tego baru). Z jego wyjasnien : ciasto jest dla.... tych usmiechnietych panow <mrgreen> Jego smak i konsystencja wlasciwie licza sie malo, bo owym panom jest dosc obojetne <rotfl> Natomiast z tego co zrozumialam, ciasto wypelnia dosc dobrze zoladek, jest bardzo slodkie i pozwala na.... przetrwanie, bo jest dobra mieszanka z innymi roslinkami, ktorych panowie spozywaja SPORO (tak to ujmijmy) <lol>

To "duze" to bananowce, a to mniejsze, tuz ponizej.... no.....
To nie jest UPRAWA, po prostu NATURALNIE SOBIE ROSLINKI ROSNA, no widac, nie ?

(a potem ide te podloge na dole domu zmyc, bo od wczoraj na mnie czeka, a ja na forum <lol> )
I moze jeszcze jedna precyzja (zeby Wam bylo troche mniej zal, ze Was tam nie ma <lol> ) : Jamajka nie jest wyspa z szerokiiiimi, niekonczacymi sie piaszczystymi plazami
No dobra, jedziemy
Mieszkancy Jamajki sa wprost nieprzyzwoicie mili, uprzejmi i..... caly czas usmiechnieci <mrgreen>
Wyobrazenie, jakie mamy o rastaman i marijuanie jest..... jak najbardziej prawdziwe
Oczywiscie nie 90% populacji ma dlugie dredy i fajke w ustach, ale jak sie spaceruje po miescie to naprawde sporo PRAWDZIWYCH <lol> Jamajczykow sie spotyka <zakochana> (nie odwazylismy sie pstrykac zdjec ludziom, jakos glupio nam bylo....)
Marijuana jest "w polowie" zalegalizowana na Jamajce. Dlaczego "w polowie" ?
Bo wolno ja posiadac i palic, ale nie wolno handlowac ani uprawiac <rotfl>
Port w Montego Bay

W kosciele gospel

Centrum miasta




Rynek

Bar.... hmmm.... taki troszke "specjalny" ten bar.... <rotfl> Po pierwsze : weganski (Moni by sie podobal
Po drugie.... siedza w nim BARDZO USMIECHNIECI panowie
Po trzecie : zapach "w barze" jest dosc specyficzny
Po czwarte : na ladzie stoi.... jakby to nazwac.... bardzo duze, grube i zbite CIACHO. Malo apetyczne, serio
Koles, ktorego troche widac na zdjeciu (ktory byl naszym "przewodnikiem".... przewodnik, to duzo powiedziane, to po prostu rodowity Jamajczyk, ktorego spotkalismy wlasciwie przypadkiem i ktory za obledna sume 20 € przez 2,5 godziny pooprowadzal nas po Montego Bay i po zakatkach, do ktorych turysci nie zagladaja <lol> Miedzy innymi zaszlismy do tego baru). Z jego wyjasnien : ciasto jest dla.... tych usmiechnietych panow <mrgreen> Jego smak i konsystencja wlasciwie licza sie malo, bo owym panom jest dosc obojetne <rotfl> Natomiast z tego co zrozumialam, ciasto wypelnia dosc dobrze zoladek, jest bardzo slodkie i pozwala na.... przetrwanie, bo jest dobra mieszanka z innymi roslinkami, ktorych panowie spozywaja SPORO (tak to ujmijmy) <lol>

To "duze" to bananowce, a to mniejsze, tuz ponizej.... no.....
To nie jest UPRAWA, po prostu NATURALNIE SOBIE ROSLINKI ROSNA, no widac, nie ?

- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Jedno jest pewne, ja na powrot musiałabym mieć wykupione dwa miejsca w samolocie bo tylek z pewnością by mi się rozjechal <lol>
Piękne wakacje, Wy piekni, slicznie Ci w tej czerwonej sukieneczce, naprawdę bomba <zakochana> (mi ta sukienka siegalaby pewnie do kostek <diabeł> )
Francuzik na łóżku uwikłany w biały len też daje radę
<zakochana>
Piękne wakacje, Wy piekni, slicznie Ci w tej czerwonej sukieneczce, naprawdę bomba <zakochana> (mi ta sukienka siegalaby pewnie do kostek <diabeł> )
Francuzik na łóżku uwikłany w biały len też daje radę
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Pięknie tam Yamaha
Ja polecam Malediwy <zakochana>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
OSTATNIE SZESC (wiecej Jamajki nie pokazuje <lol> ), ktore wpadly mi w oko i pomyslalam, ze musze Wam pokazac.
Hotelowe
Placzcie ! (ja w kazdym razie placze, ze juz mnie tam nie ma
i jeszcze do tego musze isc zmywac podloge
zycie jest okrutne
)



Kawiarnia (kawy takie, ze
I do tego robia koktajle - na zimno lub na goraco - z kawa
)


Basen (kladki sa dojsciem do baru, no jakby inaczej
). Oczywscie do baru mozna tez "doplynac" <lol>

Hotelowe



Kawiarnia (kawy takie, ze


Basen (kladki sa dojsciem do baru, no jakby inaczej

- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Kasik pisze:J
Piękne wakacje, Wy piekni, slicznie Ci w tej czerwonej sukieneczce, naprawdę bomba <zakochana> (mi ta sukienka siegalaby pewnie do kostek <diabeł> )
Wszystkie sukienki (i czerwona, i bialo/czarna i zielona) sa MADE IN POLAND...
No znaczy KUPIONE IN POLAND, bo z tym "made" to watpie <mrgreen>
Ja sie zawsze z Mama smieje, ze ludzie do Paryza jezdza po ciuchy, a ja... DO BIALEGOSTOKU