Wymiziać proszę Missunię od nas
A co do dywanu, to Baxter robi dokładnie to samo. Wspina się po dywanie w salonie.
Tak, jak kociaki są malutkie to już widać rodzaj włosa. Nie zgodzę się jednak, że te z bardziej lekkim i puszystym włosem nadają się tylko do wycinania albo golenia - po prostu trzeba je częściej wyczesywać, używać antystatycznego spray'u i odpowiedniego grzebienia, który będzie rozczesywał włosy od nasady, a nie tylko czesał po wierzchu. Osobiście poznałam niedawno persa z krwi i kości, który miał wspaniałe i zdrowe futro, lekkie, delikatne i puchate, a przy tym wspaniale zadbane - więc można.yamaha pisze: Ida -> kudlatych brytkow sa dwa rodzaje (popatrz w watku o dlugowlosych) - bardziej "perskie", u ktorych kudly sie robia nieprzyzwoite i niestety trzeba wycinac albo golic, i takie bardzo "podszerstkowe", jak moja Missy, gdzie futro sie nie koltuni ani nie skreca. Nie wiem, czy juz przy maluszkach mozna "wyczuc" jaki to rodzaj.