Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Bardzo dziękujemy za pozdrowienia i tyle ciepła!
Jestem pod nieustającym wrażeniem inteligencji tego tygrysa. On wszystko rozumie! Czy Wasze koty też tak mają?
Mówię do niego: Tosiek wyciągaj myszkę spod wanny bo się skończy aportowanie - Tosiek przynosi myszkę.
Mówię: Tosiek złaź z szafy bo Ci nie dam śniadania przed pójściem do pracy - Tosiek złazi ( a zwykle nie...)
Dzwoni budzik a ja nie wstaję - Tosiek wskakuje na poduszkę i miaukoli mi do ucha.
Jak wyjeżdżamy w piątek z miejsca mojej pracy do Krakowa to automatycznie zaczyna mruczeć w transporterze...
....
Jak ja mogłam wcześniej żyć bez kota? Ja w ogóle tego nie pojmuję <lol> <serce> <serce> <serce>
Jestem pod nieustającym wrażeniem inteligencji tego tygrysa. On wszystko rozumie! Czy Wasze koty też tak mają?
Mówię do niego: Tosiek wyciągaj myszkę spod wanny bo się skończy aportowanie - Tosiek przynosi myszkę.
Mówię: Tosiek złaź z szafy bo Ci nie dam śniadania przed pójściem do pracy - Tosiek złazi ( a zwykle nie...)
Dzwoni budzik a ja nie wstaję - Tosiek wskakuje na poduszkę i miaukoli mi do ucha.
Jak wyjeżdżamy w piątek z miejsca mojej pracy do Krakowa to automatycznie zaczyna mruczeć w transporterze...
....
Jak ja mogłam wcześniej żyć bez kota? Ja w ogóle tego nie pojmuję <lol> <serce> <serce> <serce>
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15
Kochana to masz bardzo mądrego kociaka, bo moja aż tak kumata jeszcze nie jest albo udaje <lol>kotku pisze:Bardzo dziękujemy za pozdrowienia i tyle ciepła!
Jestem pod nieustającym wrażeniem inteligencji tego tygrysa. On wszystko rozumie! Czy Wasze koty też tak mają?
Mówię do niego: Tosiek wyciągaj myszkę spod wanny bo się skończy aportowanie - Tosiek przynosi myszkę.
Mówię: Tosiek złaź z szafy bo Ci nie dam śniadania przed pójściem do pracy - Tosiek złazi ( a zwykle nie...)
Dzwoni budzik a ja nie wstaję - Tosiek wskakuje na poduszkę i miaukoli mi do ucha.
Jak wyjeżdżamy w piątek z miejsca mojej pracy do Krakowa to automatycznie zaczyna mruczeć w transporterze...
....
Jak ja mogłam wcześniej żyć bez kota? Ja w ogóle tego nie pojmuję <lol> <serce> <serce> <serce>
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Aniu, na pewno udajeAnia_83 pisze:
Kochana to masz bardzo mądrego kociaka, bo moja aż tak kumata jeszcze nie jest albo udaje <lol>
A dzisiaj z cyklu wczorajszego wieczoru. Zdjęcie pod tytułem: "Jestem jakiś niewyraźny..."
Oczywiście z nieustającymi pozdrowieniami dla wszystkich forumowych ciotek, wujków, kolegów i koleżanek!