Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
lenka29
Posty: 107
Rejestracja: 19 sty 2013, 21:12

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: lenka29 »

DZIEŃ DOBRY !

Wraz z moją malutką kotką witamy wszystkich użytkowników forum ! :)
Szczerze powiem, że pierwszy raz zarejestrowałam się na tego typu stronie, dlatego proszę o wyrozumiałośc w prowadzeniu profilu. Potrzebuje trochę czasu, żeby pomału wszystko ogarnąc.
Cieszymy się wraz z maleństwem, że mogłysmy do Was dołączyc !

Pozdrawiamy :)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: yamaha »

Lenko, witam Ciebie i Twoja kicie bardzo serdecznie !
Musze przyznac, ze tytul mojego watku (a moze rowniez ilosc wpisow ? <lol> ) rzeczywiscie sklania do "powiedzenia dzien dobry" i przedstawienia sie tutaj, ale to jest prywatny watek Missy Moon River - taki, jaki Ty zalozylas swojej "2,5 miesiecznej Lence".
Nic sie nie martw, Twoje DZIEN DOBRY jest mi milo uslyszec ;-))
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: Sonia »

Missy jest najpiękniejszym futrzastym niedźwiedziem jakiego widziałam <zakochana>
Pięknie wygląda w tych śnieżynkach i wyglądająca przez okienko :kotek:

Yamaha a może najwyższa pora zmienić nazwę wątku na np. "Najpiękniejsza niedźwiedzia Księżniczka Missy", bo już jesteś takim stałym bywalcem, że nie musisz mówić dzień dobry <mrgreen>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: yamaha »

Ufffff jestes, Soniu !
Wlasnie sie zaczelam zastanawiac, czy gdzies nam nie zginelas.... <lol>
(dziekuje za te mile slowa dla Missy)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: yamaha »

Sonia pisze: już jesteś takim stałym bywalcem, że nie musisz mówić dzień dobry <mrgreen>
Jakbym za kazdym razem tu wchodzac miala mowic DZIEN DOBRY, to Mago by sie chyba do Francji wybrala z jakims kijem base-ball'owym, zeby mnie uciszyc <rotfl>
Mago : :kiss:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: Sonia »

<lol>
Awatar użytkownika
magdaita
Posty: 190
Rejestracja: 05 sty 2013, 23:18

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: magdaita »

Yamaho,

Cieszę się, że nie tylko ja pozwoliłam moim kociastym zapoznać się ze śniegiem, bo już się bałam, że na mnie tu nakrzyczą ;-))

Missymisia taka ofutrzona, że na pewno nie zmarzła.

Tarmoszonko dla niedźwiedzicy:)
Awatar użytkownika
bahi
Posty: 698
Rejestracja: 09 paź 2012, 21:14

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: bahi »

Ja nie będę oryginalna i nic nowego tu nie napiszę, ale Missy jest przepiękna! Niedźwiedź z niej cudny!
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: yamaha »

magdaita pisze:Cieszę się, że nie tylko ja pozwoliłam moim kociastym zapoznać się ze śniegiem, bo już się bałam, że na mnie tu nakrzyczą ;-))
Alez cooooos Ty, tu nikt nie krzyczy, same dobre cioteczki tu sa ! <mrgreen>
A z tym "wychodzeniem" mojej Missuni, to cala historia : na poczatku mowy nawet nie bylo, zeby wychodzila do ogrodu.
No ale tak samo bylo z wchodzeniem na stol
Spaniem z nami w jednym lozku
Pozwalaniem wybrzydzac przy jedzeniu

Jako, ze mam BARDZO MOCNE POSTANOWIENIA, to skonczylo sie, jak sie skonczylo.... <lol>
Missy nigdzie nie jest tak szczesliwa jak z "wiatrem we wlosach", i choc przyznam ze troszke sie o nia boje, to jednak, w week-endy i pod naszym nadzorem, wychodzi....
Awatar użytkownika
magdaita
Posty: 190
Rejestracja: 05 sty 2013, 23:18

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: magdaita »

Czyli nie krzyczą?

Ufff.... :-)

Moje kocurry na razie nie wychodzą , ale Hawo bardzo się interesuje drzwiami wyjściowymi.

Ja nie zakładałam, że moje koty będą tylko i wyłącznie w domu.
Myślę, że będę je wypuszczać na ogród pod nadzorem.
I przeglądam na necie, jak ludzie robią woliery, nawet upatrzyłam takie miejsce, gdzie można ją zbudować, przy domu teściów, to 30 metrów od mojego, i zaczynam dręczyć teścia, żebyśmy na wiosnę postawili im taki placyk zabaw., ogrodzony siatką.

I teraz wyobraź sobie, jak mój teść, lat 66, hodowca świń, dla którego kot to musi być w gospodarstwie, ale kot pracujący <lol> - musi kochać swojego synka, a mojego małżonka, nieuwielbiającego kotów, że ze mną w ogóle rozmawia o tej konstrukcji <lol> . teść oczywiście rozmawia, mąż tylko robi umęczone miny
Zablokowany