Strona 32 z 196
Re: Jaskier
: 06 kwie 2017, 11:08
autor: Kamila
zamów z netu, o wiele taniej wychodzi, no i fatygować się nie musisz.
Re: Jaskier
: 06 kwie 2017, 12:06
autor: Jaskier
Wolę stacjonarnie jedną puszkę żeby sprawdzić czy smakuje i wtedy więcej przez neta.
Re: Jaskier
: 06 kwie 2017, 15:09
autor: Limonka
Z kocich tuńczyków, które wyglądają jak ludzkie ze sporymi kawałkami to np. filetówki Miamora (te w sosie, skipjack, bonito; wersja z krabem ma bardziej rozdrobnione kawałki, ale dużo sosiku).
http://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_d ... mor/606736
Re: Jaskier
: 06 kwie 2017, 16:34
autor: madziulam2
Jaskier pisze: ↑06 kwie 2017, 10:38
A ja się właśnie dowiedziałem że ani dziś, ani jutro nie będę miał czasu na połowy tuńczyka
Hallo Szczecińskie ciotki pomocy, HELP znaczy się... podrzućcie jakąś dobrą puszkę dla kota!!!!!
Re: Jaskier
: 06 kwie 2017, 21:31
autor: Jaskier
ozon pisze: ↑06 kwie 2017, 09:20
Jaskier pisze: ↑05 kwie 2017, 23:15
Luinloth pisze: ↑05 kwie 2017, 09:15
Jeśli Jaskierek lubi taki "ludzki" tuńczyk, to powinny mu smakować wszelkie filetówki typu Applaws.
<CIACH>
Applaws w bulionie bardziej przypomina tego "naszego" tuńczyka, bo Cosma jest w galaretce i jednak bardziej zbita. Powinieneś go też bez większego problemu dostać w zoologicznym.
Jest tylko jeden problem - zawartość tych puszek nijak nie przypomina tuńczyka, do jakiego jestem przyzwyczajony

Równie dobrze mogłoby na etykiecie pisać "jakieś różowe słone wiórki" bo miazga jest w nich okrutna, żadnych kawałków mięsa

Panie, toż pan dla kota kupuje, nie dla siebie

A jeśli chodzi o wygląd, to najokropniejszy jest chyba tuńczyk z Renske

(ale karma dobra). Za to tuńczyk z Thrive (też dobrej karmy) jest dosyć ładny, ostatnio Tajga wyciągnęła sobie spory kawałek na podłogę. chyba potraktowała to jak mięso, które - jak wiadomo - z podłogi smakuje najlepiej
Wkradło się niedopowiedzenie z mojej strony - zawartość puszek z tym "ludzkim" tuńczykiem wygląda jakby go granatem rozerwali i w niczym nie przypomina mięsa. Więc zdecydowanie ludzie kupują go "dla siebie"
madziulam2 pisze: ↑06 kwie 2017, 16:34
Jaskier pisze: ↑06 kwie 2017, 10:38
A ja się właśnie dowiedziałem że ani dziś, ani jutro nie będę miał czasu na połowy tuńczyka
Hallo Szczecińskie ciotki pomocy, HELP znaczy się... podrzućcie jakąś dobrą puszkę dla kota!!!!!
Niestety - nie mam czasu na latanie po sklepach=nie mam czasu na spotkania z ewentualnymi Ciotkami

Po prostu Jaskier do soboty będzie się musiał obejść bez tuńczyka, w sobotę w galeriach handlowych są otwarte zoologiczne więc pochwalę się połowami

Ale dziękuję za chęć pomocy

Re: Jaskier
: 11 kwie 2017, 22:00
autor: Jaskier
Jaskier pisze: ↑06 kwie 2017, 21:31
madziulam2 pisze: ↑06 kwie 2017, 16:34
Jaskier pisze: ↑06 kwie 2017, 10:38
A ja się właśnie dowiedziałem że ani dziś, ani jutro nie będę miał czasu na połowy tuńczyka
Hallo Szczecińskie ciotki pomocy, HELP znaczy się... podrzućcie jakąś dobrą puszkę dla kota!!!!!
Niestety - nie mam czasu na latanie po sklepach=nie mam czasu na spotkania z ewentualnymi Ciotkami

Po prostu Jaskier do soboty będzie się musiał obejść bez tuńczyka, w sobotę w galeriach handlowych są otwarte zoologiczne więc pochwalę się połowami

Ale dziękuję za chęć pomocy
Jaskier chyba przeczytał co napisałem na forum bo obudził mnie o 6:20 i już nie dał zasnąć. W akcie desperacji poszedłem do najbliższego centrum handlowego, w którym jest sklep zoologiczny i kupiłem na śniadanie tuńczyka.

Schessir (dla dorosłych kotów) pożarty w mgnieniu oka (tzn pół puszeczki rano i pół wieczorem), Miamor... well... niekoniecznie.
Weekend przepękaliśmy na zostawionej na czarną godzinę saszetce Felixa.
Applaws jeszcze czeka na swoje 5 minut

Wczoraj dostałem puszkę mokrej tuńczykowej karmy Smilla i Jaskier ją je, a kurier jutro przywiezie mały pakiet tuńczykowego Schessira dla kociąt. Jak ten też zasmakuje (obstawiam że są jakieś różnice między karmą dla kociąt i dla dorosłych kotów) to następne zamówienie będzie dużo większe
A tak sobie śpi i marzy... :-)

Re: Jaskier
: 11 kwie 2017, 22:01
autor: Miss_Monroe
Nie podaje się tylu rodzajów karmy mokrej w takim krótkim czasie. Wprowadź dwa rodzaje na początek. Jesteś bardzo oporny na czytanie forum

Było niejednokrotnie pisane, że nie szaleje się z karmą mokrą, a raczej z ich rodzajami, bo odbije się to na zdrowiu kota.
Tuńczyk tuńczykowi nie równy- różne firmy różne sumplementy dodają do karmy mokrej i przez to karmy mają inny skład. Puszek rybnych nie podaje się codziennie. Wszystko jest na forum napisane, trzeba czytać. Kupujesz Feliksa

? Lepiej nie dać już żadnej mokrej karmy niż podać te odpadki.
Re: Jaskier
: 11 kwie 2017, 22:22
autor: Jaskier
Miss_Monroe pisze: ↑11 kwie 2017, 22:01
Nie podaje się tylu rodzajów karmy mokrej w takim krótkim czasie. Wprowadź dwa rodzaje na początek. Jesteś bardzo oporny na czytanie forum

Było niejednokrotnie pisane, że nie szaleje się z karmą mokrą, a raczej z ich rodzajami, bo odbije się to na zdrowiu kota.
Tuńczyk tuńczykowi nie równy- różne firmy różne sumplementy dodają do karmy mokrej i przez to karmy mają inny skład. Puszek rybnych nie podaje się codziennie. Wszystko jest na forum napisane, trzeba czytać. Kupujesz Feliksa

? Lepiej nie dać już żadnej mokrej karmy niż podać te odpadki.
Felixa jadł zanim do mnie trafił i mógłby za niego zabić, dlatego to właśnie ona leży "na czarną godzinę".
Zjadł małą puszkę Schessira, saszetkę Felixa i teraz je normalną puszkę Smilli, która mu wystarczy chyba do końca tygodnia. Jak się skończy wrócimy do karmy, która (przynajmniej na oko) wydaje się dużo lepsza. Więc nie przesadzajmy - karma wchodzi idealnie i bez sensacji "wychodzi"

A forum... nie było przez kilka dni więc nie było gdzie i kiedy przeczytać. Poza tym mój kot domaga się bardzo głośno czegoś mokrego i wg mnie słusznie - im jedzenie bliższe czystemu mięsu a dalsze od chrupek tym lepiej i zdrowiej.
Domyślam się że i Smilla i Felix to coś porównywalnego. Schessir wzbudził moje zaufanie i Jaskier będzie tym karmiony.
Re: Jaskier
: 11 kwie 2017, 22:35
autor: Miss_Monroe
Wystarczy przeczytać skład karmy zanim się ją kupi. Smilla jest taką samą chemią jak Feliks. Karmy śmieciowe smakują, bo są wypchane uzależniaczami.
I nie masz racji w tym co piszesz. Karmy mokre, które podajesz nie są odpowiednio suplementowane, bo to są zwykle, filetówki, ktore mogą być dodatkiem, a nie podstawą diety, bo kot jedząc głównie tego typu karmy mokre będzie cierpiał na niedobory witamin itp. Jeśli zamierzasz podawać te karmy mokre to zainwestuj w dobrze zbilansowaną karmę suchą. Skoro jednak zamierzasz karmić kota głównie karmą mokrą to kupuj karmy w pełni zbilansowane np. Power of Nature czy pomyśl o diecie BARF.
Masz kota z niepewnego źrodła, był żywiony śmieciowe, więc zadbaj o to, żeby u Ciebie chociaż jego dieta była porządna i w pełni suplementowana. Nie oszczędza się na żywieniu kota jeśli chce się, aby zwierzę było zdrowe. Nie ma żadnego pozytywnego aspektu w karmach typu Feliks czy Smilla. Chciałbyś jeść kurczaka o smaku kurczaka, który składa się z piór i pazurów? Tym karmisz kota podając te dwie powyższe karmy mokre.
Re: Jaskier
: 11 kwie 2017, 22:44
autor: Jaskier
Miss_Monroe pisze: ↑11 kwie 2017, 22:35
Wystarczy przeczytać skład karmy zanim się ją kupi. Smilla jest taką samą chemią jak Feliks. Karmy śmieciowe smakują, bo są wypchane uzależniaczami.
I nie masz racji w tym co piszesz. Karmy mokre, które podajesz nie są odpowiednio suplementowane, bo to są zwykle, filetówki, ktore mogą być dodatkiem, a nie podstawą diety, bo kot jedząc głównie tego typu karmy mokre będzie cierpiał na niedobory witamin itp. Jeśli zamierzasz podawać te karmy mokre to zainwestuj w dobrze zbilansowaną karmę suchą. Skoro jednak zamierzasz karmić kota głównie karmą mokrą to kupuj karmy w pełni zbilansowane np. Power of Nature czy pomyśl o diecie BARF.
Masz kota z niepewnego źrodła, był żywiony śmieciowe, więc zadbaj o to, żeby u Ciebie chociaż jego dieta była porządna i w pełni suplementowana. Nie oszczędza się na żywieniu kota jeśli chce się, aby zwierzę było zdrowe. Nie ma żadnego pozytywnego aspektu w karmach typu Feliks czy Smilla. Chciałbyś jeść kurczaka o smaku kurczaka, który składa się z piór i pazurów? Tym karmisz kota podając te dwie powyższe karmy mokre.
Miss...
Smillę DOSTAŁEM W PREZENCIE - nie kupiłem jej a podałem ją bo nie zwykłem wyrzucać jedzenia. Od incydentu jednej puszki w życiu nic mu nie będzie. Z Felixa zrezygnowałem jakiś czas temu bo wiem że to syf.
Przecież ten kot je przede wszystkim karmę suchą - taką jaką jadł zanim trafił do mnie - Royal Caninn Kitten a karmy mokrej ma 2 widelce dziennie, to jakie to karmienie "głównie karmą mokrą"? To jest właśnie dodatek do diety.