Jeszcze niecale 5 tygodni... Witamy sie :)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Julcik »

Może teraz nie dlatego, że szybko zjadł, a dlatego, że po długiej przerwie znowu miał coś w brzuszku i zwymiotował? Myślę, że zrobienie USG będzie najlepszym wyjściem. No, a może jest uczulony? I koniecznie odrobaczanie

Mam nadzieję, że żadne robactwo się w brzusiu nie kryje.
I uda się rozwikłać co jest przyczyną złego stanu Brownisia :kotek:
Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 2644
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Post autor: Joanna P. »

Czekam niecierpliwie na wieści od Was - teraz najważniejsze, żeby lekarz dobrze zdiagnozował maluszka i żeby zacząć odpowiednią kurację <ok>
Awatar użytkownika
Amber
Posty: 456
Rejestracja: 12 wrz 2012, 21:06

Post autor: Amber »

Dziekuje Wam :kiss:
Awatar użytkownika
Gosia i Ira
Hodowca
Posty: 1683
Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
Kontakt:

Post autor: Gosia i Ira »

mocno kciuki zaciskam :kotek: <ok>
Awatar użytkownika
Amber
Posty: 456
Rejestracja: 12 wrz 2012, 21:06

Post autor: Amber »

Dziekujemy za trzymanie kciukow i pozytywne mysli :roza:

Juz wrocilismy i tutaj na dole strony relacja:
viewtopic.php?t=35&postdays=0&postorder=asc&start=100

Nie znamy przyczyny wymiotow, ale mam nadzieje,ze bedzie juz tylko lepiej.
Brownis teraz spi w rozecie :-)
Bardzo sie zestresowal, ale byl tez mega grzeczny. Moj kochany koteczek <zakochana>
Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 2644
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Post autor: Joanna P. »

Mam nadzieję, że rzeczywiście to były kłaczki i bączek szybko dojdzie do siebie :kotek:
Awatar użytkownika
Amber
Posty: 456
Rejestracja: 12 wrz 2012, 21:06

Post autor: Amber »

Dzisiaj byla kolejna porcja jedzonka i Brownis do tej pory jeszcze nie zwymiotowal, mam nadzieje, ze to poczatek dobrego :-)
Jedyny plus malych porcji jest taki, ze kotus jest taki glodny, ze zjada ze smakiem nawet tabletki przemycone w kawaleczkach karmy.
Ale tak mi go szkoda, bo podchodzi do miski jeszcze kilka razy, a tam juz nic nie ma.
Ale trzeba to przetrwac, zdrowko najwazniejsze :-)

Mielismy jutro odebrac Ciniaczka, ale dzieki radzie Magdy z Tymabri i wlasnym przemysleniom, przesunelismy to w czasie o tydzien. Jednak lepiej bedzie jak nie bedziemy Brownisia teraz dodatkowo stresowac nowym wspollokatorem. Tym bardziej, ze przed nami jeszcze dieta, przyjmowanie lekow i USG w poniedzialek rano.

Troche smutno, ale to tylko tydzien :-)

Dziekujemy wszystkim, ktorzy trzymaja kciuki za Brownisia i sluza dobra rada :kiss:
Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 2644
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Post autor: Joanna P. »

Dobrze, że wymioty ustąpiły i z całych sił zaciskam kciuki, żeby tak już zostało <ok> Grunt, żeby Browniś wyzdrowiał, a potem go już odkarmisz :-)

Chociaż wszyscy tu bardzo czekamy na Cini, też uważam, że stres nie jest Brownisiowi teraz potrzebny, a tydzień minie szybko :-)

Miziaki dla czekoladki :kotek:
Awatar użytkownika
ida sierpniowa
Posty: 372
Rejestracja: 14 wrz 2012, 10:43

Post autor: ida sierpniowa »

Amberko cieszymy się na dobre wieści o Brownisiu :-)
Trzymamy kciuki za jego zdrowy brzuszek <ok>
Keyuś też potrafiła zwymiotować po obżarstwie Miamorka z wołowinką.
Myślę że będzie dobrze, zwłaszcza że Cini już na was czeka <mrgreen>
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

To bardzo dobra decyzja. Brownie mógłby się jeszcze bardziej zestresować. Dobrze, że jest już jakaś poprawa :kotek:
Zablokowany