Luna - Inspiracja Leśne Ranczo *PL
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
-
Pola
- Hodowca
- Posty: 866
- Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
- Kontakt:
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
To Luniak taka łowna jest, że się na takich gabarytów zwierza zasadza? Może ćwiczy przed polowaniem na drugiego kota, w końcu żeby przycisnąć drugiego bryciaka i podgryźć mu gardelko trzeba nie lada sprytu <mrgreen>
Dziwi mnie tylko, że ten gołąb dla kilku ziaren ryzykuje życie <lol> Kilka pudrowych odcisków pozostawioych przez wpadające na okno gołębie utwierdziło mnie w przekonaniu, że te ptaki nie bardzo orientują się, czym jest szyba...
Dziwi mnie tylko, że ten gołąb dla kilku ziaren ryzykuje życie <lol> Kilka pudrowych odcisków pozostawioych przez wpadające na okno gołębie utwierdziło mnie w przekonaniu, że te ptaki nie bardzo orientują się, czym jest szyba...
- Mały Lew
- Hodowca
- Posty: 370
- Rejestracja: 23 lis 2008, 21:30
- Hodowla: MAŁY LEW*PL (zamknięta)
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Przypominamy się poświątecznie :-)
Gołąb przylatuje nadal choć ziarenek już nie ma. Luniak dołożył sobie drugi wyraz (pierwszy to: mucha), który rozpoznaje błyskawicznie i materializuje się w pracowni w mgnieniu oka. Wystarczy powiedzieć: "Luna, gołąb". Dwa razy powtarzać nie trzeba.
Ale jak powiem "Luna, choć" to patrzy na mnie (albo i nawet nie spojrzy) jak by pierwszy raz słyszała <diabeł>


:-)
Gołąb przylatuje nadal choć ziarenek już nie ma. Luniak dołożył sobie drugi wyraz (pierwszy to: mucha), który rozpoznaje błyskawicznie i materializuje się w pracowni w mgnieniu oka. Wystarczy powiedzieć: "Luna, gołąb". Dwa razy powtarzać nie trzeba.
Ale jak powiem "Luna, choć" to patrzy na mnie (albo i nawet nie spojrzy) jak by pierwszy raz słyszała <diabeł>


:-)
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
To jest wlaśnie ten koci słuch wybiórczy <mrgreen> U mnie Ozz błyskawicznie reaguje na swoje imię, jeśli szeleszczę przy tym jakimolwiek papierkiem. Wtedy Ozz myśli, że jest szansa na kabanosa... Interesują się też, gdy szeptem pytam "co to?"
Luniak się musi obejść smakiem i pierzastą zabawką... Lepsze pióro w ręku niż gołąb na sęku, czy jakoś tak <lol>
Luniak się musi obejść smakiem i pierzastą zabawką... Lepsze pióro w ręku niż gołąb na sęku, czy jakoś tak <lol>