Luna - Inspiracja Leśne Ranczo *PL

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
martha
Posty: 404
Rejestracja: 10 lip 2009, 13:58

Post autor: martha »

Z Lunki to taki podglądacz :-)
Może powinna być prywatnym detektywem ;-))
Pola
Hodowca
Posty: 866
Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
Kontakt:

Post autor: Pola »

Biedny Luniak, miłość w koło, a TŻ dla Niej ?
Awatar użytkownika
Vanicca
Posty: 1020
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca »

Pola pisze:Biedny Luniak, miłość w koło, a TŻ dla Niej ?
No właśnie :hammer:
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Vanicca pisze:
Pola pisze:Biedny Luniak, miłość w koło, a TŻ dla Niej ?
No właśnie :hammer:
Czekamy póki co na kumpla dla Luniaka. Jakoś mu nie śpieszno na świat przyjść :-(
Awatar użytkownika
Dorota
Agilisowy Rezydent
Posty: 1291
Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
Płeć: Kobieta
Skąd: Kamień Pomorski

Post autor: Dorota »

Mago pisze:Czekamy póki co na kumpla dla Luniaka. Jakoś mu nie śpieszno na świat przyjść :-(
:hug: troszkę się to wszystko pokomplikowało......a czas pomyka
ale wiosna jest i maj , więc może któraś z Panien w końcu się zakocha <serce>
tylko ten kolorek futerka jeszcze dla Twojego Misia ..... <oops>
a czy nie może być taka obcja, co los przyniesie ?
zaraz mnie Dorszka opiórka, że znowu mieszam :hammer:

Mago ja nie jestem wzorem do naśladowania , ale żadnego kolorku z moich obecnych futerek nie planowałam a dzisiaj nie zamieniłabym ich na żadne inne <mrgreen>
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

Ja nikogo nie piórkam, ja niegroźna <diabeł>

Mago jest w tej dobrej sytuacji, że w tej chwili jej kolorek to jeden z najbardziej prawdopodobnych, po dwóch kotkach taki chłopiec po Fado może być :)
Awatar użytkownika
Dorota
Agilisowy Rezydent
Posty: 1291
Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
Płeć: Kobieta
Skąd: Kamień Pomorski

Post autor: Dorota »

a taki jak mój Guruś <zakochana> również wchodzi w rachubę? , ten pysio ..... taki fajny Popierdółek <mrgreen>

Fado również ma podobny wyraz pysia :->
Dobra już wiem :hammer: :-x to jest wątek Lunki ale ja tak w dobrej myśli dla dziewczynki ;-))

Dorszka niegroźna ..... <diabeł> <serce>
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Dorota pisze:a taki jak mój Guruś <zakochana> również wchodzi w rachubę? , ten pysio ..... taki fajny Popierdółek <mrgreen>
Pragnę Ci przypomnieć Dorotko, że na Twojego Gurusia to ja nawet miałam chrapkę <lol> więc nigdy nic nie wiadomo <mrgreen>
Zobaczymy co urodzi Krówka.

Ale póki co, czekam na to moje kremowe marzenie.
Dopiero 1,5 roku... to przecież nie tak dużo <lol>
Awatar użytkownika
Dorota
Agilisowy Rezydent
Posty: 1291
Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
Płeć: Kobieta
Skąd: Kamień Pomorski

Post autor: Dorota »

Mago pisze:Ale póki co, czekam na to moje kremowe marzenie.
Dopiero 1,5 roku... to przecież nie tak dużo <lol>
:kiss: dobrze, już dobrze to dalej marzymy o kremowym <rotfl>
ale jak Krówka urodzi takiego Gurusia dwa (ja powiem szczerze to woałabym <lol>
identyczne dzieci miałybyśmy w domach )
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

No i znowu chorujemy :-(

Musieliśmy wyjechać na kilka dni i oddałam kota pod opiekę rodzicom. Ale misiek tęsknił ponoć na potęgę. Siedziała w przedpokoju i gapila się na drzwi. Mało spała. Efekt jest taki, że znów mamy ropę w oczach ;-(
Jakby tego było mało to Luna chyba zjadła sznurek. Mama zrobiła jej zabawkę z karteczki i kordonka. Bawiły się obie, mamie zachciało się pić, wyszła z pokoju po herbatę i jak wróciła to karteczka była a sznurek diabeł ogonem nakrył. Co ta moja mama biedna przeżyła i się naszukała i napłakała. Ale sznurka nie znaleziono. U moich rodziców bardzo czysto więc raczej jak na podłodze leży byle pyłek to go widać od razu. Tak wiec podejrzenie, że Lunia sznurek zjadła jest wielce prawdopodobne :-(

No w każdym razie byliśmy dziś z futrem u weterynarza. Zostałam pochwalona za podawanie kotu pasty odkłaczającej w ilościach hurtowych co okazało się być dobrym pomysłem. Pani weterynarz obmacała brzuś i jelitka i mówi że na razie wszystko dobrze. Mam kicię obserwować i sprawdzać kupkę pod kątem sznurka <diabeł>
Odkąd mam kota to nic mnie tak nie cieszy, jak dobrej konsystencji i właściwym aromacie koci kupal w kuwecie <lol>

Sprawę ropienia oczu przegadałyśmy, Lunia dostała nowe kropelki i będziemy kroplić. 5 razy na dobę przez 10 dni. Arek mi elegancko wyliczył, że kot ma dostawać krople co 4godziny i 48 minut <lol> I tym cudownym sposobem zostałam zmuszona do wstawania o poranku <diabeł>

... a my tylko na 3 dni pojechaliśmy ...
Zablokowany