slodkości <serce>
Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
- tymabri
- Hodowca
- Posty: 1135
- Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
- Hodowla: Tymabri*PL
- Kontakt:
- BRI van Doro
- Hodowca
- Posty: 164
- Rejestracja: 14 paź 2011, 16:26
- Hodowla: Cats van Doro*PL
- Kontakt:
Ja na Twoim miejscu bym tak na to nie liczyła , bo maluchy muszą się wyszaleć i chociaż raz na jakiś czas zrobić coś, co doprowadza nas do totalnego szoku <shock> <mrgreen>Ania_83 pisze:Super urwisek !! Na pewno dużo szczęścia Wam daje :-> Ale ja mam nadzieję że moja będzie spokojniejsza.. hehe <mrgreen>
-
muszu55
- Posty: 20
- Rejestracja: 04 cze 2011, 17:34
To faktBRI van Doro pisze:Ja na Twoim miejscu bym tak na to nie liczyła , bo maluchy muszą się wyszaleć i chociaż raz na jakiś czas zrobić coś, co doprowadza nas do totalnego szoku <shock> <mrgreen>Ania_83 pisze:Super urwisek !! Na pewno dużo szczęścia Wam daje :-> Ale ja mam nadzieję że moja będzie spokojniejsza.. hehe <mrgreen>
Ot Takie male prosie! a ja jej buzi daje
- BRI van Doro
- Hodowca
- Posty: 164
- Rejestracja: 14 paź 2011, 16:26
- Hodowla: Cats van Doro*PL
- Kontakt:
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Absolutnie nie pozwalaj na takie zachowanie. Zawsze zamykaj sedes. Kot może się zatruć, a w najlepszym razie pochorować z takiej wody, bo przecież do mycia WC na pewno używasz silnych środków chemicznych.muszu55 pisze:To faktBRI van Doro pisze:Ja na Twoim miejscu bym tak na to nie liczyła , bo maluchy muszą się wyszaleć i chociaż raz na jakiś czas zrobić coś, co doprowadza nas do totalnego szoku <shock> <mrgreen>Ania_83 pisze:Super urwisek !! Na pewno dużo szczęścia Wam daje :-> Ale ja mam nadzieję że moja będzie spokojniejsza.. hehe <mrgreen>ja ostatnio przylapalam Balbinę jak tylnimi łapami stała na desce sedesowej, przednimi w sedesie i namietnie pila wode z muszli <shock>
Ot Takie male prosie! a ja jej buzi daje
-
muszu55
- Posty: 20
- Rejestracja: 04 cze 2011, 17:34
To był jeden jedyny przypadek, teraz toaleta jest zawsze zamykana bo otruć rzeczywiście by się mogły kociaste.Sonia pisze:Absolutnie nie pozwalaj na takie zachowanie. Zawsze zamykaj sedes. Kot może się zatruć, a w najlepszym razie pochorować z takiej wody, bo przecież do mycia WC na pewno używasz silnych środków chemicznych.muszu55 pisze:To faktBRI van Doro pisze: Ja na Twoim miejscu bym tak na to nie liczyła , bo maluchy muszą się wyszaleć i chociaż raz na jakiś czas zrobić coś, co doprowadza nas do totalnego szoku <shock> <mrgreen>ja ostatnio przylapalam Balbinę jak tylnimi łapami stała na desce sedesowej, przednimi w sedesie i namietnie pila wode z muszli <shock>
Ot Takie male prosie! a ja jej buzi daje
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Hehe
No Tosiek taki pomysłowy nie jest, do toalety jeszcze nie zaglądał. Póki co widzę, że ze wszystkich sił próbuje oswoić wodę i jak odkręcam kran to lata po wannie lub umywalce i się czai z każdej strony.
Strasznie jest śmiechowy <mrgreen>
i wiecie co? On mnie normalnie kocha!
Nie było mnie jeden dzień i jak wróciłam to ciągle za mną chodził i się przytulał.
czemu ja wcześniej nie wiedziałam, że posiadanie kota jest takie wspaniałe?
Strasznie jest śmiechowy <mrgreen>
i wiecie co? On mnie normalnie kocha!
czemu ja wcześniej nie wiedziałam, że posiadanie kota jest takie wspaniałe?