Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Właśnie wróciliśmy od weta. Pan chirurg powiedział, że wszystko jest dobrze, nie ma żadnych szwów, nie trzeba żadnego kołnierza, nie powinno być skutków ubocznych chociaż może nieco wymiotować.
Obecnie maluch siedzi mi na kolankach i śpi. Jest taki totalnie nieprzytomny. Próbował chodzić i skakać po meblach, ale kiepsko mu szło więc go wzięłam na ręce i uspałam jak niemowlaczka.
Jest głodny, chodził i zaglądał do misek popiskując, ale pan doktor powiedział, żeby jedzenie dać mu dopiero jutro. Nie wiem... naprawdę nie można wcześniej? Muszę poczytać w wątku o kastracji.
Dziękujemy za wszystkie kciuki
<serce> <serce> <serce>
Obecnie maluch siedzi mi na kolankach i śpi. Jest taki totalnie nieprzytomny. Próbował chodzić i skakać po meblach, ale kiepsko mu szło więc go wzięłam na ręce i uspałam jak niemowlaczka.
Jest głodny, chodził i zaglądał do misek popiskując, ale pan doktor powiedział, żeby jedzenie dać mu dopiero jutro. Nie wiem... naprawdę nie można wcześniej? Muszę poczytać w wątku o kastracji.
Dziękujemy za wszystkie kciuki
<serce> <serce> <serce>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Gosiek
- Hodowca
- Posty: 77
- Rejestracja: 08 paź 2010, 16:21
- Hodowla: Five O'Clock*PL
- Kontakt:
Na zeppelina <lol> . Gratuluje bezproblemowej kastracji.kotku pisze:No z takim wsparciem z Waszej strony nie może być źle! <serce>
W sumie pisałam, że już pewnie zdjęć nie będzie, ale nie mogłam się powstrzymać..
Patrzcie jak to to śpi. Nie wiem jak nawet nazwać tę pozycję: "na nurka"? "na parówkę"? "na wałek"? a może "na placek"?
Obrazek
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
