Teraz wcina RC Britisha, bo mam go aktualnie w domu. Wet pozwolił (stopniowo, rzecz jasna) wracać do typowej karmy. Wracamy więc.Sonia pisze:Mago a co z jedzeniem teraz. Jak nie ma już kryształków to wracasz do normalnej karmy, czy nadal masz stosować Urinary? I jak długo już je tą karmę?
Na pewno nie wrócę do Orijena. Konieczność przestawienia Luny na karmę leczniczą przyniosła ten niespodziewany dla mnie efekt, że w końcu przestała się drapać. Nie, żeby drapała się jakoś mocno czy często. Nie miała żadnych ranek, czy łysych placków. Po prostu od czasu do czasu gdzieś coś ją swędziało. Futro, skórę oglądałam dokładnie, ale nic nie było widać.
Urinary jadła prawie dwa miesiące i praktycznie dostawała tylko to, zgodnie z zaleceniem naszego weta. Kryształy poszły precz i poszło precz drapanie, obstawiam więc, że Orijen był przyczyną świądu. Na wszelki wypadek podaję jej teraz tylko Britisha i obserwuję. Na razie się nie drapie. Jeżeli będzie dobrze, to wprowadzę jej RC dla kastrowanych kotek/kocurków, no i oczywiście za jakiś czas ponowię badania moczu, czy tam wszystko dobrze.
Rzuciło mi się w oczy jeszcze to, że odkąd się przestała drapać znów włazi mi na kolana, czy przychodzi poleżeć na mnie w nocy. Sądzę, że wcześniejszy dyskomfort skóry sprawiał, że pieszczoty nie były aż tak mile widziane... no ale to takie moje domysły :-)