Boni- brytyjczyk, który odmienił moje domostwo :)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
ania_mruffka
Posty: 84
Rejestracja: 21 mar 2012, 14:38

Post autor: ania_mruffka »

Izabela Olczak pisze:
ania_mruffka pisze:
asiunia0312 pisze:Nie jestem pewna czy takie rozwiązanie będzie dobre, bo Boni może się z takich szelek wyswobodzić. Jedyne co mi teraz przychodzi do głowy to go obserwować na spacerku i nie pozwalać gryźć szelek. Może zmiana szelek coś da? Może były niewygodne? Z czasem powinien się do nich przyzwyczaić, trzeba tylko cierpliwości.
Muszę jakieś nowe zakupić, aczkolwiek nie ukrywam, że trochę się boję, dziś widziałam, że na szelce było trochę krwi, więc się maluszek musiał tym skaleczyć :kotek: Ale szelki są niezbędne- wakacje spędzamy w dużej mierze u moich rodziców, gdzie ogród wielgaśny, więc mowy nie ma by chodził bez kontroli. Pożyjemy zobaczymy :-) niemniej dziękuję za radę! ;-))
Jeśli mogę poradzić -to wg mnie najlepsze są szelki szerokie z zapięciem plastikowym . O takie pytaj w sklepach.Szybko się je zapina a reguluje raz na dwa tyg . Szelki tak powinny być zapięte aby ciężko było włożyć palec. Ja wymieniałam szelki kilka razy - są w różnych rozmiarach dla Brytolków. Kiedyś gdy mój pierwszy kot (dachowiec) wystraszył się obcego psa na działce - wyswobodził się bardzo szybko . Trzeba bardzo uważać . Pozdrawiam serdecznie
Chodziłoby Ci może o coś takiego:
http://allegro.pl/trixie-szelki-xcat-po ... 47770.html ??
Awatar użytkownika
asiunia0312
Posty: 1208
Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Olsztyn

Post autor: asiunia0312 »

Izabela Olczak pisze:
ania_mruffka pisze:
asiunia0312 pisze:Nie jestem pewna czy takie rozwiązanie będzie dobre, bo Boni może się z takich szelek wyswobodzić. Jedyne co mi teraz przychodzi do głowy to go obserwować na spacerku i nie pozwalać gryźć szelek. Może zmiana szelek coś da? Może były niewygodne? Z czasem powinien się do nich przyzwyczaić, trzeba tylko cierpliwości.
Muszę jakieś nowe zakupić, aczkolwiek nie ukrywam, że trochę się boję, dziś widziałam, że na szelce było trochę krwi, więc się maluszek musiał tym skaleczyć :kotek: Ale szelki są niezbędne- wakacje spędzamy w dużej mierze u moich rodziców, gdzie ogród wielgaśny, więc mowy nie ma by chodził bez kontroli. Pożyjemy zobaczymy :-) niemniej dziękuję za radę! ;-))
Jeśli mogę poradzić -to wg mnie najlepsze są szelki szerokie z zapięciem plastikowym . O takie pytaj w sklepach.Szybko się je zapina a reguluje raz na dwa tyg . Szelki tak powinny być zapięte aby ciężko było włożyć palec. Ja wymieniałam szelki kilka razy - są w różnych rozmiarach dla Brytolków. Kiedyś gdy mój pierwszy kot (dachowiec) wystraszył się obcego psa na działce - wyswobodził się bardzo szybko . Trzeba bardzo uważać . Pozdrawiam serdecznie
Mój dachowiec też się kiedyś zerwał z szelek, bo się wystraszył samochodu. Radziłabym sprawdzić czy szelki są dobrze zszyte. Te które pokazałaś, nie wiem czy są odpowiednie. Wiem, że moja Misia, by ich nie polubiła bo miałaby (moim zdaniem) ograniczone ruchy. Te szelki http://allegro.pl/trixie-szelki-dla-kot ... 64908.html wydają się solidne. Ale najlepiej iść do sklepu i je obmacać, czy nigdzie nic nie odstaje i nie drapie, i co najważniejsze są dobrze zszyte.
Powodzenia w szukaniu i głaski dla Boniego :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
ania_mruffka
Posty: 84
Rejestracja: 21 mar 2012, 14:38

Post autor: ania_mruffka »

Boni dziś miał wyjątkowo nastrój na zabawę, dokazywał niemal 8 godzin bez chwili przerwy <shock> o dziwo nawet niektóre z tych wygłupów uwieczniłam na zdjęciach :-)

Co tam dla mnie masz??
Obrazek

No pokaż mi, nie bądź taka niedobra pancia!! <pokłon>
Obrazek

To ona! Moja ulubiona!! Wędka <klaszcze> nie wyjdzie cało z tego starcia!! <diabeł>
Obrazek

Uff, tyle broiłem...trochę się zmęczyłem... czas na odpoczynek, żebym mógł znów narozrabiać trochę jak pańcia będzie szła spać! <diabeł> I tak mi wybaczy <aniołek>
Obrazek
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

No słodziak, że hej! Jak takiemu nie wybaczyć czegokolwiek.. nie wyobrażam sobie <zakochana>
Awatar użytkownika
wb_płock
Posty: 653
Rejestracja: 19 kwie 2011, 16:09

Post autor: wb_płock »

fotki SUPER :) <zakochana>
Awatar użytkownika
Ania_83
Posty: 1415
Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15

Post autor: Ania_83 »

haha super urwisek. A jak fajnie śpi.. moja Lunia to zazwyczaj zwinięta w kulkę śpi :-(
Awatar użytkownika
ania_mruffka
Posty: 84
Rejestracja: 21 mar 2012, 14:38

Post autor: ania_mruffka »

No i właśnie to jest urok tej rasy- wyglądają tak pięknie, że wszystko im na sucho uchodzi <rotfl>
Boniś też w kulkę śpi, chyba, że ma taki aktywny dzień jak dziś- wtedy musi futro przewietrzyć <ok>
Awatar użytkownika
ania_mruffka
Posty: 84
Rejestracja: 21 mar 2012, 14:38

Post autor: ania_mruffka »

I kto powiedział, że kotom trzeba kupować zabawki. Wystarczy wizyta listonosza! <klaszcze>
Obrazek

Obrazek

A jeszcze jak się dwie dziury wytnie, to jest dopiero zabawa!! <tańczy>
Obrazek

Obrazek

Pozdrawiamy prosto z pudełka (którego dziś już chyba nie opuści) :ok:
Awatar użytkownika
Matyldonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 869
Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Matyldonka »

To prawda! Zgadzam sie. Pudełko zastępuje milion innych zabawek <lol>
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Julcik »

<lol> U nas też kartony i zabawki zrobione samodzielnie robią szał. Avari uwielbia swój karton.. ;-))
Zablokowany