Podarowana Misia

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Post autor: Kamiko »

Jak super uchwycona w skoku .
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Post autor: Miss_Monroe »

Misia przepiękna i trzeba jej uszyć chyba jakąś granatową sukienkę.. np. w białe groszki bo twarzowo w odcieniach niebieskości wygląda <lol> (mi zazwyczaj udaje się dopaść <diabeł> kogoś jak potrzebuję <lol> )
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita »

potwierdzam ... przepięknie jej w tym kubraczku .... <zakochana>
:kotek:
Awatar użytkownika
asiunia0312
Posty: 1208
Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Olsztyn

Post autor: asiunia0312 »

Misia bardzo dziękuje za miłe słowa <pokłon>

Miss_Monroe o sukieneczce to pomyślę, żeby miała na wyjazdy i prezentowała się w gościach pięknie jak dama <lol>

Tylko jest jeden problem... nie mam maszyny do szycia ;-( ;-(
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Oj jak Misia słodziutko wygląda w tym kubraczku <zakochana>
Długa już i jaka skoczna!
Cieszę się, że wraca do formy po zabiegu. Dużo głasków dla małej :kotek:
Awatar użytkownika
Ania_83
Posty: 1415
Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15

Post autor: Ania_83 »

A ja chciałabym się upomnieć o nowe zdjęcia.. bo już nie było baaaaaardzo dawno <diabeł>
Myślę że juz nadszedł ten czas <mrgreen>
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Post autor: Miss_Monroe »

no właśnie... gdzie te nowe zdjęcia <gwiżdże> ?
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita »

:hammer: ja również dołączam się do prośby o zdjęcia ... co taka długa przerwa ... ? :hammer:
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Post autor: Agnes »

i ja, i ja! <mrgreen>
Awatar użytkownika
asiunia0312
Posty: 1208
Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Olsztyn

Post autor: asiunia0312 »

No dobrze, dobrze nich już wam będzie, ale wpierw trochę po zanudzam :-P
Po sterylce byliśmy z Misia jeszcze parę razy u weta. W tym dniu nie było naszej pani doktor i stwierdziliśmy, że w podaniu antybiotyku nie ma nic trudnego to poszliśmy do przypadkowego lekarza. Chodzimy do kliniki weterynaryjnej, która mieści się (w miasteczku studenckim) Kortowie. I niestety trafiły nam się studentki, które zrobiły zastrzyk oczywiście pod okiem lekarza. Nie dość, że Misię bolało jak cholera (aż mi się serce krajało jak miauczała) to jeszcze zrobił jej się wielki strup na łopatce. Powiedziałam sobie "Nigdy więcej do studentek!" Strupek już zszedł i zagoiło się ładnie. Nasza wetka wyjechała na wymianę do Stanów na pół roku :-( . Swoich pacjentów przekazała swojej koleżance, dobrze, że nie zostawiła ich na pastwę losu, ale mam nadzieję, że nie będziemy musieli jej odwiedzać ;-)) . Zastanawia mnie tylko dziwna ciemna plamka na lewym boku (ma ją od sterylki) i nie chce zniknąć. W tym miejscu sierść jest przylizana i wygląda na tłustą.
Może wiecie co to jest??
Obrazek

Parę tygodni temu do znajomych Bartka dziadków przybłąkał się Husky. Rozwieszali ogłoszenia o zaginionym psie, ale nikt się nie zgłosił. Dzwonili po znajomych kto mógłby go przygarnąć, ponieważ mieszkają na stałe w Warszawie i na mazury przyjeżdżają na wakacje. Teść miał już psa tej rasy i stwierdził, że się nim zaopiekuje. Przez telefon pani powiedziała, że jest to spokojny psiak, a jak pojechał go zobaczyć to stwierdził, że takim małym psiakiem on nie jest choć młodym na pewno <mrgreen>i zabrał go do domu. Piesek ma roczek i jest zadbany. Podejrzewamy, że mieszkał w mieszkaniu i jak urósł właściciele stwierdzili, że jest za duży i go wyrzucili ;-( Niestety jest nauczony dokarmiania przy posiłkach i zagląda na stół jak coś jemy. :-/ Niestety nie lubi być głaskany nogą (najprawdopodobniej był kopany i źle to kojarzy). Jest bardzo sympatyczny, przyjacielsko nastawiony do ludzi, posłuszny, silny i dostaje szajbki jak widzi inne psy.
Niestety ciągle dyszy i nie wiemy czym to jest spowodowane. :-(
Zdjęcie pięknego pycholka
Obrazek

A teraz parę fotek Misi
Obrazek
Polowanie na obiad <mrgreen>
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Czemu zawsze musisz mnie znaleźć <zły>
Obrazek
Obrazek

I jeszcze mam jedno pytanie, czemu futerko Misi po sterylce zmieniło kolor na liliowo-rudy/brązowy, sama nie wiem jaki to kolor :-P
A oto zdjęcie
Obrazek
Pozdrawiamy wszystkie futerka :kotek:
Zablokowany