No i chyba jest "ciut" mniejszy od "Twojego" (chociaz miniaturka to on tez nie jest <lol> )Lumi pisze:wow jaki fajny! i ''Twój'' ma uszka do góry <mrgreen>
Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
Yamaha a Ciebie nie korci, żeby go przedstawić Wiewiórze? Ja to bym nie wytrzymała, pierwszego dnia bym zrobiła zapoznanie. <mrgreen> To do Ciebie niepodobne, że on tak grzecznie w biurze sam siedzi, bez marchewki na dokładkę....
A tak serio, to bardzo dobrze się nim opiekujesz. A mnie po moim wpisie, to nikt nigdy żadnego zwierzaka już pod opieką by nie zostawił, szczególnie królika... <lol>
:-)
A tak serio, to bardzo dobrze się nim opiekujesz. A mnie po moim wpisie, to nikt nigdy żadnego zwierzaka już pod opieką by nie zostawił, szczególnie królika... <lol>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
<lol> troche mnie korci, zeby ich sobie przedstwic <diabeł> , ale jakos nie bardzo jest jak !
Przeciez nie przyjade rano do pracy z kotem
(tym bardziej, ze nie chce mojej Missy stresowac), a i krolika do siebie zabierac nie bede (bo nas tydzien w sierpniu prawdopodobnie nie bedzie w domu, a poza tym bidulek i tak jest caly zestresowany w tej swojej klatce).
Kamiko -> mnie by sie tam kroliczek w domu calkiem podobal, ale moje kochanie nie chce.... woli drugiego kota <tańczy>
Przeciez nie przyjade rano do pracy z kotem
Kamiko -> mnie by sie tam kroliczek w domu calkiem podobal, ale moje kochanie nie chce.... woli drugiego kota <tańczy>
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
z króliczkami trzeba uważac ...
moja to była kobitka i czasem bywała złośliwa ... jak jej pasowało to do miziania przyszła, jak nie pasowało to potrafiła ząbkami podgryzac i to wcale nie tak leciutko ... :-P
albo usiadła sobie na kanapie za plecami i bluzeczkę w szwajcarski serek obrobiła ...
nie mówię już nic na temat kabelków w domu czy i innych drewnem pachnących przedmiotów ... czyli np. nogi od stolika, listwy przypodłogowe itp ...
do tego dochodziły bobki porozrzucane po całym mieszkaniu a i siusiu popuścic się zdarzało ... ale jak się kocha zwierzątko to trzeba wszystko tolerowac ... <mrgreen>
żyła z nami około 9 lat ... i wszyscy płakali jak odeszła ... mimo że mała złośnica była ... <mrgreen> ale to chyba był wyjątek ... <mrgreen>
Przepraszam Cie za <offtopic>
moja to była kobitka i czasem bywała złośliwa ... jak jej pasowało to do miziania przyszła, jak nie pasowało to potrafiła ząbkami podgryzac i to wcale nie tak leciutko ... :-P
albo usiadła sobie na kanapie za plecami i bluzeczkę w szwajcarski serek obrobiła ...
nie mówię już nic na temat kabelków w domu czy i innych drewnem pachnących przedmiotów ... czyli np. nogi od stolika, listwy przypodłogowe itp ...
do tego dochodziły bobki porozrzucane po całym mieszkaniu a i siusiu popuścic się zdarzało ... ale jak się kocha zwierzątko to trzeba wszystko tolerowac ... <mrgreen>
żyła z nami około 9 lat ... i wszyscy płakali jak odeszła ... mimo że mała złośnica była ... <mrgreen> ale to chyba był wyjątek ... <mrgreen>
Przepraszam Cie za <offtopic>
- Szopi
- Hodowca
- Posty: 1322
- Rejestracja: 20 lis 2010, 23:34
- Hodowla: Mikołówka*Pl
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kt.
sierpniowska pisze:my tu gadu gadu a zdjęć Miss Kudłaczkowej ani śladu![]()
![]()
stuk stuk stuk ;p;p;p
też bym chciała królika, poważnie mówię, korcicie mnie tym, eh - najpierw takiego rudaska pokazujecie, teraz tego królisia... to takie moje niespełnione marzenie z dzieciństwa - fakt, raz miałam "miniaturkę", ale tak wyrosła ta nasza miniaturka, że musiałam oddać ją kuzynce, bo u nas nie było miejsca, drugiego już mi rodzice nie chcieli sprawić
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY