to ciekawe, ale nasza kotka ma tak samo, uwielbia dziesiątki różnych pieszczot, mizianki za uchem, pod brzuszkiem itd., można ją dotykać wszędzie, pod warunkiem, że nie leży na kolankachmargit pisze:U mnie to samo.... nie przytulać, lepiej nie głaskać zbyt często, a kolanka - co to są kolanka? Aaaa to takie miejsce, gdzie się NIGDY nie siada ;)
Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
- Szopi
- Hodowca
- Posty: 1322
- Rejestracja: 20 lis 2010, 23:34
- Hodowla: Mikołówka*Pl
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kt.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Missy na kolankach nigdy nie siadala... Z czasem coraz czesciej daje sie wziac na rece, juz tak bardzo nie ucieka (wszystko jest relatywne, tego trzymania na rekach to jest tak z 30 sekund <lol> ), za to bardzo lubi mizianie, drapanie, glaskanie <zakochana>
Wlochacz moj kochany !
Dzis w poludnie "rzut na gleboka wode" (nie, nie bede jej kapac) : proba dania puszki tylko z KURCZAKA, bez zadnych rybnych dodatkow.
Soniu, trzymaj <ok> (w koncu to troche "przez Ciebie" daje miesko
)
Wlochacz moj kochany !
Dzis w poludnie "rzut na gleboka wode" (nie, nie bede jej kapac) : proba dania puszki tylko z KURCZAKA, bez zadnych rybnych dodatkow.
Soniu, trzymaj <ok> (w koncu to troche "przez Ciebie" daje miesko
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY