Eddy & Kronos - nasi Królowie świata
- Snusia
- Hodowca
- Posty: 847
- Rejestracja: 12 mar 2011, 22:52
- Hodowla: Miziaki*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
SHE maluszek jest PRZEPIĘKNY <zakochana> ! Ja uważam, że Midusia i tak ładnie go traktuje, dokocenie pewnie będzie łatwiejsze, bo kotka jest jeszcze dość młoda. Na pewno będzie wszystko ok! Trzymam bardzo mocne kciuki <ok> . Pisz szybciutko o zmianę tytułu wątku, bo teraz, już nie masz wyjścia <lol>
- SHEszunia
- Posty: 1421
- Rejestracja: 24 lip 2012, 11:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: lubuskie
MM juz napisalam :->
Martwie sie tylko, bo Midusia w obecnosci Edusia w ogole sie bawic nie chce, furczy nawet gdy czule do niej mowie. A to co pokazala podczas atakowania, warczenia syczenia i gryzienia piorek rozlozylo mnie na lopatki. Takiego zachowania u niej nigdy nie widzialam... Nawet rozete owarczala i ofuczala jak wyczula, ze chlopiec tam byl...
Jak jest w drugim pokoju to da sie miziac bez problemu i mruczy cichutko nawet, lecz po chwili odwraca sie demonstracyjnie zadkiem lub sie dodatkowo odsuwa... Eddus jest przekochany, miziasty wiecznie chetny do zabawy. A piorka wrecz uwielbia
Poza tym mam cicha nadzieje ze noc bedzie spokojna, a jutro juz lepiej bedzie
Martwie sie tylko, bo Midusia w obecnosci Edusia w ogole sie bawic nie chce, furczy nawet gdy czule do niej mowie. A to co pokazala podczas atakowania, warczenia syczenia i gryzienia piorek rozlozylo mnie na lopatki. Takiego zachowania u niej nigdy nie widzialam... Nawet rozete owarczala i ofuczala jak wyczula, ze chlopiec tam byl...
Jak jest w drugim pokoju to da sie miziac bez problemu i mruczy cichutko nawet, lecz po chwili odwraca sie demonstracyjnie zadkiem lub sie dodatkowo odsuwa... Eddus jest przekochany, miziasty wiecznie chetny do zabawy. A piorka wrecz uwielbia
Poza tym mam cicha nadzieje ze noc bedzie spokojna, a jutro juz lepiej bedzie
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Wiem, że ciężko w to uwierzyć, bo sama przez to przechodziłam bardzo niedawno ale naprawdę będzie dobrze. Daj Midusi czas. Ja sobie wyobrażałam, że wpuszczę nowego kota i będą się kochać. No niestety to nie jest tak prosto. Za kilka dni zapomnisz co to dokocenie <ok> <ok> <ok> Głowa do góry, z każdą godziną będzie tylko lepiej 
- SHEszunia
- Posty: 1421
- Rejestracja: 24 lip 2012, 11:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: lubuskie
No właśnie mam taką nadziejęBecia pisze:Wiem, że ciężko w to uwierzyć, bo sama przez to przechodziłam bardzo niedawno ale naprawdę będzie dobrze. Daj Midusi czas. Ja sobie wyobrażałam, że wpuszczę nowego kota i będą się kochać. No niestety to nie jest tak prosto. Za kilka dni zapomnisz co to dokocenie <ok> <ok> <ok> Głowa do góry, z każdą godziną będzie tylko lepiej