Luna - Inspiracja Leśne Ranczo *PL

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Ula
Agilisowy Rezydent
Posty: 814
Rejestracja: 26 mar 2009, 22:10

Post autor: Ula »

i było Luneczke zostawiać?????Ona widocznie tymi choróbskami tak MIŁOŚĆ objawia <?>
:kotek: dla Koteczki
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

Luniaku... :kotek:
Awatar użytkownika
Dorota
Agilisowy Rezydent
Posty: 1291
Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
Płeć: Kobieta
Skąd: Kamień Pomorski

Post autor: Dorota »

głaski dla Dziewczynki :kotek:

i oby tylko "klocek" ze sznurkiem wylazł :-|

My chyba do końca sobie sprawy nie zdajemy jak nasze Futra przeżywają rozstania z nami. Niby tak jest wszystko normalnie , tak im na nas nie zależy a w gruncie rzeczy cierpią strasznie. :hug:
Awatar użytkownika
kizior
Hodowca
Posty: 1337
Rejestracja: 09 mar 2009, 08:39
Płeć: k
Skąd: Szczecin

Post autor: kizior »

:kotek:
Awatar użytkownika
Montana
Hodowca
Posty: 67
Rejestracja: 29 gru 2009, 19:09
Hodowla: Legatówka*PL
Kontakt:

Post autor: Montana »

No i się znowu podziało :-(

Miłego wypatrywania w kuwecie - też zauważyłam, że to bywają magiczne chwile i czasem człowiek (wydawałoby się, że już poważny) cieszy się jak mops <oops>
Trzymam kciuki aby ten sznurek bezkolizyjnie "przemknął" przez układ i "się wydalił" :kotek:

Zakraplanie świtem bladym... oj, oj... ciężko... ale trzeba.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Głaski dla kotka, żeby szybko do zdrówka powrócił :kotek:
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Lunka popwiedz Pani co z tym sznurkiem jest, bo teraz to ona odchodzi od zmysłów i się martwi <!>
A pewnie i Twoja Mama przeżywa teraz ciężki stres...
:kotek:
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Post autor: maga »

O rany, trzymam kciuki by sznurek szybko sie znalazł. Moze jednak go nie zjadla ja martwiłam się, że mój diabelek zjadł wstązkę bo znikneła (była panika i wet), ale po jakimś czasie znalazlam ja pod dywan upchnietą ...na całe szczęście.
Kotuchy stresa przezywaja jak nas nie ma w poblizu. Ja staram się przed wyjazdami karmić je scanomuną by podnieśc odporność. Sprawdza się :).
Trzymam kciuki za Luniaka :kotek:
Pola
Hodowca
Posty: 866
Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
Kontakt:

Post autor: Pola »

Ojoj, się porobiło znów :kotek: dla Lunki głaski !
Awatar użytkownika
martha
Posty: 404
Rejestracja: 10 lip 2009, 13:58

Post autor: martha »

Luniaku, zdrowiej :kotek:
Zablokowany