Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Danusia »

Zdjęcia prześliczne <serce> koteczki rewelacja :ok:
Ten umorusany pysio istny odlot <serce>

Jak spotkali się prawdziwi miłośnicy koteczków to na pewno musiało być super :ok: i tylko można zazdrościć <mrgreen>
No my jesteśmy po prostu z innej bajki <lol> ale to wszystko przez te KOTY <serce>

:kotek: :kotek: <serce> <serce>
Awatar użytkownika
Dominikana
Posty: 1155
Rejestracja: 21 sie 2014, 16:31
Płeć: Kobieta
Skąd: Jelcz-Laskowice

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Dominikana »

Ahh ten pochlapany pysio...ta minka, cudowny <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: yamaha »

Forresciku..... :mdleje: :mdleje: :mdleje: <serce> <serce> <serce>
(Bohunek tez cudny na Twoich rekach <zakochana> )
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Betuś »

Dzięki dziewczyny :kiss:

Forreścik miał dziś wizytę u weta. On sie w tej Pani dr zakochał a ona w nim <shock> Tak sie miziali, ze szok <shock> Wet nie chciała mu obciąć pazurków bo " kotek sie na nią obrazi " <lol>
Mój Forrest znów ma opuchliznę na wardze. Nie wyglada to dokładnie jak płytka eozynofilowa, ale jest takie podejrzenie. Mógł tez poprostu sie uderzyć :kotek:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: yamaha »

<rotfl> <rotfl> <rotfl>
A nie zabrala go wetka "na chwile na zaplecze" moze ?
I nie mial tej wargi potem opuchnietej ? <rotfl> <rotfl> <rotfl>

Bo moze ona mu zacznie rozne schorzenia wymyslac, zebys go tylko przywozila co 2 dni, co ? :haha: :haha: :haha:
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Betuś »

yamaha pisze:<rotfl> <rotfl> <rotfl>
A nie zabrala go wetka "na chwile na zaplecze" moze ?
I nie mial tej wargi potem opuchnietej ? <rotfl> <rotfl> <rotfl>

Bo moze ona mu zacznie rozne schorzenia wymyslac, zebys go tylko przywozila co 2 dni, co ? :haha: :haha: :haha:
Pewnie tak <lol> <lol> <lol>
No mówiła mi kilka razy, żebym go zostawiła <zły> ;-))
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: yamaha »

<lol> <lol> <lol>
Jak Ci zacznie wmawiac, ze ma podejrzenia przerostu watroby, zaciekow na futrze, zbyt krzywego ogona, zlej proporcjonalosci w rozdziale zrenic albo tego typu, to sie nie daj nabrac <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Audrey »

Forrusiu, ciocia mocno przytula. :kotek: :kotek:
Uronię łezkę, bo ze mną tak się nie chciał miziać Forruś. ;-( ;-(
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Betuś »

Audrey pisze:Forrusiu, ciocia mocno przytula. :kotek: :kotek:
Uronię łezkę, bo ze mną tak się nie chciał miziać Forruś. ;-( ;-(
Myśle, ze Pani wet użyła jakiś specjalnych środków zapachowych :-?
Nie płacz, następnym razem porządnie go wypiescisz :kotek: ;-))
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Audrey »

Przyjadę uzbrojona w kocimiętkę. <lol>
Zablokowany