YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

Post autor: Hann »

Jeśli jest zdrowym kotem, nie ma chorych nerek, ja bym nie dopajała. To znowu ingerencja. Zestresuje się jeszcze tylko dodatkowo tą strzykawką. On naprawdę nie zrobi sobie krzywdy. Przy naszych dokoceniach zdałam się na nasze koty. Nawet nie przyszło mi do głowy liczenie kulek w kuwetach... Hm... może jestem nieodpowiedzialną właścicielką kotów <gwiżdże> Wiesz, przy trzech nawet niespecjalnie wiadomo, która kulka jest czyja ;-)) Czy Ty wogóle wychodzisz z domu? <mrgreen>
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

Post autor: atomeria »

Cały czas śledzę postępy i mocno trzymam kciuki <ok> <ok> <ok> Jeszcze troszkę i będzie dobrze.
Może najlepsze co w tej chwili możesz zrobić, to zachować spokój, doskonale wiem, jakie to trudne, ale to chyba ważne, żeby swoją postawą pokazać kotom, zwłaszcza Yogisiowi, że nic strasznego się nie dzieje.

Co do dopajania, to na razie dałabym spokój, to normalne (choć niedobre), że kot w stresie mniej, albo i wcale, nie siusia. Dopajaniem możesz mu się jeszcze dołożyć ze stresem i nic to nie pomoże, a może jeszcze zaszkodzi.
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

Post autor: Betuś »

Myślami cały czas jestem z Wami. U mnie dokocenie tez nie było przyjemne, ale jakoś to przetrwalismy.
Nie mam pojęcia czy poczekać, czy dopajac. Oby Yogusiowi szybko przeszedł ten stres <ok>
Awatar użytkownika
Szopi
Hodowca
Posty: 1322
Rejestracja: 20 lis 2010, 23:34
Hodowla: Mikołówka*Pl
Płeć: Kobieta
Skąd: Kt.

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

Post autor: Szopi »

Malenko, Yogulinku, Carmelciu <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Malena
Posty: 695
Rejestracja: 06 lut 2014, 20:04
Płeć: kobieta
Skąd: kujawy

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

Post autor: Malena »

Będzie dobrze :-) wiem że jedna jaskółka wiosny nie czyni, dlatego żeby nie zapeszyć nic nie powiem <mrgreen> ale mam nadzieję, że z każdym dniem będzie lepiej
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

Post autor: MoniQ »

Od razu lepiej :) W końcu uśmiech i optymizm! Tak trzymaj :ok:
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

Post autor: Beate »

<mrgreen> <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

Post autor: Audrey »

Madziu, jeśli nie chcesz stresować Yogusia strzykawką, to dodawaj do porcji suchej karmy dwie łyżki wody. Ja tak czasem robię. Kot przyjmuje wtedy wodę z pokarmem.
Cały czas trzymam mocno kciuki. <ok> <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
beev
Posty: 2513
Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
Płeć: kobieta
Skąd: Lubsko

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

Post autor: beev »

Ja juz bym chciała fotki obu kotków <yamaha> :-D i dalej trzymam <ok>
Awatar użytkownika
PyzowePany
Agilisowy Rezydent
Posty: 2664
Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
Płeć: K+M
Skąd: Wrocław

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

Post autor: PyzowePany »

<tańczy> <tańczy> <tańczy>
Nie przestaję ściskać kciuków <ok> <ok>
Zablokowany