Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Kasik »

Betuś pisze:Znalazłam karmę, gdzie chyba nie ma kurczaka, ale jej skład mnie przeraża <shock>
Ktoś stosował?

Kattovit Gastro
Skład:
zboża, mięso i produktu uboczne pochodzenia zwierzęcego (16,5% maczka z mięsa króliczego), jaja i produkty uboczne produkcji jajecznej, ekstrakt z białka roślinnego, oleje i tłuszcze, drożdże, roślinne produkty uboczne, minerały.
Lekkostrawne produkty: mączka z mięsa z królika, ryż, suszone jaja, tłuszcz drobiowy, olej z łososia.
Dodatki:
Dodatki dietetyczne:
witamina A (16.800 j.m./kg), witamina D3 (1.680 j.m./kg), witamina E (168 mg/kg), cynk [jednowodny siarczan cynku] (270 mg/kg), jod [bezwodny jodan wapnia] (8,0 mg/kg), selen [selenian sodu] (0,22 mg/kg), tauryna (1.500 mg/kg).
Dodatki technologiczne:
przeciwutleniacze.

Betuś, tu są jajka, Yolla chyba dobrze radziła, zeby ich też unikać skoro alergia na kurczaka występuje.
Wg mnie większość karm weterynaryjnych z serii gastro bedzie zatwardzać bardziej, raczej sa dedykowane kotom z biegunkami, ale tutaj ktoś mądrzejszy musi się wypowiedzieć...
Tyson na gastro robił właśnie koralikami, słkychac było jakby ktoś kamienie sypał do kuwety.
Wtedy przeszłam na ToTW rybną (bez kurczaka i jajek), naprawdę super ją tolerował, niestety Kaya nie. Ponieważ mialam marzenie karmić koty jedną karmą przeszłam na Acane grasslands, ale Kaya i tej nie tolerowala, więc ona jest na RC gastro...

Tak czy siak, wyniki badań najwazniejsze. Trzymam kciuki <ok> :kiss: :kotek:
Awatar użytkownika
Yolla
Agilisowy Rezydent
Posty: 2533
Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Yolla »

Miss_Monroe pisze:Umów się do specjalisty aby stwierdzić, czy kot ma faktycznie alergię na kurczaka, bo co do tego nie ma pewności.
nie ma żadnego wiarygodnego testu którym można potwierdzić alergię pokarmową poza dietą eliminacyjną, jeżeli Forrest miał wrzód eozynofilowy, który ustąpił po odstawieniu kurczaka to już mamy diagnozę i gratuluję Betuś tak szybkiego zakończenia śledztwa :-) ja z Ice'm ciągle mam tylko podejrzenia że to kurczak albo łosoś :-/////
do wykonania badań nie mieszałabym teraz w karmach, nie za dużo podajesz tych przeczyszczaczy: bezo-pet, olej, laktuloza <shock> , może wybierz jeden? Ja bym też się zastanowiła czy u Forresta rzeczywiście można mówić o zaparciach ale tu chyba musi pomóc wet
głaski dla chłopaków :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Betuś »

Yollu, trochę za dużo mu tego podalam i chłopakowi jelita sie przeczyscily. Było raz, ale za to konkretnie. Oczywiscie, następnego dnia juz podalam tylko 1 łyżeczkę laktulozum, 2ml oleju lnianego i odrobine BezoPeta. Kupsztal był ładny, ale nie w kuwecie :((((
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Sonia »

Ja nie wiem czy podawanie tych trzech rzeczy codziennie to nie jest za dużo i kotka może brzuszek boli, bo mu jeździ po nim. Trzymam kciuki, żeby się unormowała kupalkowa sytuacja <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Betuś »

Soniu, to co mu teraz daje jest ok. Brzuszek go nie boli.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Sonia »

Najlepiej by było, gdyby dużo więcej pił.
A dajesz mu jakieś puszki? Jak tak, to lej wodę zawsze do puszek i mieszaj. Jak tak Tamisiowi robię, on to na obiad opija się głównie wodą wymieszaną z dwoma łyżeczkami puszki.
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Betuś »

Odebrałam dzis wyniki badań Forresta.
Wyglada na to, ze badanie musimy powtórzyć. U Forresta wyszły bardzo małe płytki. Wynik jest tak niski, ze wet twierdzi, ze to niemożliwe. Poza tymi plytakami inne parametry sa ok.
Juz nawet nie chce mi sie pisać za co laboratorium bierze pieniądze, skoro wet twierdzi, ze wyniki badań sa niewiarygodne. Niedość, ze muszę zapłacić podwójnie, za to samo, to co gorsza znowu muszę narażać kota na ogromny stres. No jestem wkurzona i tyle.
Wynik kału bedzie najpóźniej w czwartek.

obrazek
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: asiak »

Betuś pisze: No jestem wkurzona i tyle.
Wcale się nie dziwię... :hug:
Awatar użytkownika
beev
Posty: 2513
Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
Płeć: kobieta
Skąd: Lubsko

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: beev »

Jakby nie dość się juz nacierpiał :(((( :kotek:
Awatar użytkownika
dagusia
Posty: 2001
Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
Płeć: kobieta
Skąd: Ireland

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: dagusia »

ojej biedy Forescik :kotek: zagladam zeby sprawdzic czy wszystko jest w porzadku a tu jeszcze nie.... pozostaje mi tylko trzymac kciuki <ok>
Zablokowany